Slider

CZYTANIE ROCZNE Z KART TAROTA NA MIŁOŚĆ ♡ 2022 • Byk • Panna • Koziorożec •

12 stycznia 2022

W końcu, w końcu, w końcu! Znaki ziemskie w końcu doczekały się przekazu dla siebie, a ja powiem Wam szczerze, że w natłoku zdarzeń i pracy (i dziecka na zdalnych) nie miałam jak i kiedy dorwać się do laptopa. Sesje priv, życie prywatne i odpoczynek po infekcji skutecznie odciągały mnie od pisania. Zanim przejdziecie do swoich przekazów przypomnę standardowo - może się zdarzyć, że coś może z Wami nie rezonować, więc w takim wypadku musicie sprawdzić swój ascendent, księżyc i Wenus. Niektórzy tarociści mówią, że warto zobaczyć również w jakim znaku siedzi Mars, więc jeśli jesteście dociekliwi to warto sprawdzić. Mam nadzieję, że moje przekazy będą dla Was przydatne i pomogą Wam, jeśli znajdziecie się w trudnej sytuacji.




źródło zdjęcia WeHeartIt




BYK



Byki pokazują się w 2022 roku jako osoby, które mają dość niejasnej sytuacji uczuciowej. Mają w swoim sercu ma osobę, która albo jest nie stała, albo nie jest w stanie sprecyzować, co do nich czuje, co ma w swoim sercu. Sytuacja jest na tyle niejasna, że Byki nie wiedzą, co mają zrobić i jak postępować. Wypatrują za osobą, która jest prawdopodobnie niestabilna emocjonalnie, albo sama nie wie, czego chce. 



Myślę, że jednak nie ma co się martwić w zanadrzu, gdyż Byki mają wspaniałą afirmację...



Pomocna osoba.

Ktoś chce Ci pomóc. Pomyśl kto i zainicjuj kontakt.



Drogie Byczki, czy nie dostrzegacie, że macie wokół siebie cudownych, wspierających ludzi? Przyjaciół, rodziców, osoby, którym na Was zależy. Często takie, które mają doświadczenie i mogą rozjaśnić Wam myśli, opowiedzieć, co by zrobiły gdyby wcześniej wiedziały jak postępować. Mogą to być nawet Wasze koleżanki, ale niezwykle wspierające!



W pierwszej połowie roku u Byczków może być nieco nerwowo, bo będą tkwiły w relacji, która jest wielką niewiadomą. Osoba, z którą mają byki do czynienia jest emocjonalnie niedojrzała i nie ma gotowości do związku. Byk czeka i pozwala na takie traktowanie siebie, ale nie będzie trwać to wiecznie. Pokazał mi się przełom w momencie, w którym Byk ma dość takiego traktowania siebie i marnowania swojego cennego czasu. W końcu co jak co, ale gdy Byczek przejrzy na oczy, że nic konkretnego dalej się nie dzieje, nie będzie sobie pozwalać na takie traktowanie. Mogą być takie sytuacje, że osoba, do której Byk czuje coś więcej wykorzystuje sytuację w celu uzyskania przyjemności, lub traktuje Byka jako opcję dla siebie, ale nic więcej. Bykowi mogą puścić nerwy... Radą na pierwszą połowę roku jest to, by nie dawać sobą manipulować i w pewnym momencie zażądać konkretu. Inaczej nic nie ruszy dalej i nie będziecie wiedzieć na czym stoicie. 



Jeśli uda się Wam w pierwszej połowie roku uzyskać informację, na czym stoicie w tej relacji, to zdecydowanie ruszacie dalej niezależnie od wyniku w drugiej połowie roku. Choć tak naprawdę uważam, że jeśli ta osoba dalej będzie postępowała tak jak postępuje, to Wy po prostu odchodzicie - ja nie widzę innej opcji. NATOMIAST osoby, którym nie udało się nic wyperswadować mniej więcej do czerwca, lipca, pozostają dalej w niejasnej sytuacji uczuciowej. Powiem szczerze, że wygląda to dla mnie niepokojąco, bo ja Was Byki nie poznaję! Jesteście tak charyzmatycznym i silnym znakiem, a dajecie siebie tak traktować. Możecie dalej tkwić w tej sytuacji, ale czy chcecie? To i tak się rozwiąże, los w końcu sam to rozwiąże, tylko czy zrobi to tak, jak Wy chcecie? Mimo wszystko bądźcie dobrej myśli, wszystko się ułoży.

Byki w związkach - uwaga na zatajanie informacji przez partnera, tu też sytuacja może też być nie do końca jasna. Radą dla Was na drugą połowę roku jest to, by podjąć w końcu działanie. Jeśli nic nie zrobicie, możecie zmarnować szansę na coś fajnego. Nie czekajcie na coś, co może nie nadejść.





PANNA



Moi drodzy, czy wiecie, że przygotowywałam ten rozkład w Listopadzie? Kto jest ze mną na Tik Toku i ogląda rozkłady tygodniowe ten wie, co dzieje się u Panien i to, że pojawia się u mnie w rozkładach to, że Panny odchodzą od (mniej lub bardziej) przemocowych partnerów. Może być tak, że partner szukał wrażeń nie tam gdzie trzeba i dlatego dochodzi do rozstania. Widzę to rozstanie zdecydowanie, koniec sielanki, niezależnie od tego, czy macie rodzinę czy żyjecie we dwójkę, ale co by nie było, żyjecie dalej i dalej macie szansę na coś cudownego. 



Macie cudowną kartę wyroczni... Poranne Afirmacje, moi drodzy.


Wypowiadaj pozytywne afirmacje każdego poranka, aby otworzyć bramy manifestacji.



Gdy patrzyłam na rozkład, to zobaczyłam w głowie sytuację, że w pierwszej połowie roku Panny po rozstaniach (i myślę bardziej o kobietach) stają się dosłownie “nowym towarem” i “świeżym kąskiem” w świecie damsko męskich (i nie tylko!) relacji. Jesteście rozchwytywane LUB nie wiecie jak macie się zachować, bo wbrew pozorom jest to dla Was coś nowego i świeżego. Co by nie było, trzymacie balans i ze spokojem wchodzicie w nowy etap Waszego życia z ostrożnością patrząc na to, co przed Wami. Wyciągnęłam dla Was kartę radę, którą jest GWIAZDA i uważam, że nie ma co Wam radzić, bo to znak, że co by nie było to wszystko będzie dobrze, a Wy jesteście chronieni przez niebo :)



W drugiej połowie roku dopadają Was smutki i niefajne nastroje, a to dlatego, że wracają do Was przykre wspomnienia. Po prostu przeżywacie żałobę po relacji, a ta żałoba ma prawo tak wyglądać. Mimo wszystko widać, że po pierwsze nie jesteście w tym wszystkim samotni, a to rozstanie było dla Was jednak wybawieniem, zwłaszcza jeśli czułyście się w tym związku samotne... Koniec końców udaje Wam się emocjonalnie pożegnać nieudaną relację i w nowy rok wchodzicie ze świeżą kartą. Radą dla Was jest rozsądne i chłodne podejście do sprawy, ale ja widzę, że podchodzicie do tego bardzo rozsądnie i zdrowo co pomaga Wam w tym wszystkim. Szacunek za Wasze podejście, Panny!





KOZIOROŻEC



Koziorożce pokazują się w dwóch opcjach! Pierwszą jest to, że Koziorożec przyjmuje chłodną postawę i wyczekując końca czegoś odsuwa się na bok by się nie przemęczać ale i by wyleczyć nadszarpniętą psychikę. Drugą opcją jest to, że Koziorożec obserwuje kogoś z ukrycia (ale tak obserwuje, że aż mu oczy wychodzą!) i nie podejmuje żadnej aktywności. Koziorożce, czemu bawicie się w stalkerów? ;) Macie ciekawą afirmację...



Podejmij decyzję.

Czujesz się spętany i niepewny? Posłuchaj swojej intuicji i podejmij decyzję.



W pierwszej połowie roku u Koziorożców mocno zarysowane są finanse. U niektórych Koziorożców z kasą może być gorzej, ale Koziorożce, jak to Koziorożce, biorą się do roboty i zarabiają pieniądze na wspólne cele. Finalnie jest super, odnosicie jakieś konkretne zwycięstwo i ruszacie do kolejnego etapu w Waszym związku - mówię o tym, bo mocno zarysowuje mi się to, że jeśli w finansach jest u Was stabilnie, to i życie osobiste się układa. Ale jeśli nie chodzi o pieniądze to po prostu wkładacie zaangażowanie w relację i wprowadzacie do niego trochę zabawy co sprawia, że zyskuje on DOSŁOWNIE nowe życie :) Wyciągnęłam Wam kartę radę, ale ta karta mówi mi tyle co - robisz dobrze, Twoje rozsądne podejście się opłaca ;)



W drugiej połowie roku może być nieco gorzej. Mocno widać, że Koziorożec bardzo skupia się na pracy i ta sytuacja sprawia, że Koziorożec oddala się emocjonalnie od partnera, który może to boleśnie odczuć. Wasza osoba może czuć się zepchnięta na bok, więc jeśli nie chcecie żeby coś zaszkodziło Waszej relacji, to koniecznie zadbajcie o wspólny czas. Niekoniecznie chodzi o randkowanie, ja raczej myślę o codziennym dbaniu o siebie nawzajem, robienie herbaty, zasypianie i budzenie się razem, przytulanie... Są to małe, ale bardzo znaczące rzeczy, przy których bukiet róż czy kolejny prezent wypada po prostu blado :) No ale mówię dalej. Może być też tak, że po drodze mogą nastąpić jakieś straty co sprawi, że z drugą osobą możecie się nieco od siebie odseparować, ale finalnie jest dobrze bo widać, że zauważacie problem i się nie poddajecie. Jaka rada? Mniej nerwów i chłodu, więcej uczucia. To tyle. Krótko i na temat, co? ;) Ja tam się cieszę, Koziorożce są totalnie bezproblemowe - przynajmniej Panie ;)

CZYTANIE ROCZNE Z KART TAROTA NA MIŁOŚĆ ♡ 2022 • Bliźnięta • Waga • Wodnik •

14 grudnia 2021

Przed nami kolejny trygon, a dokładniej trygon powietrza. Dziś biorę pod lupę znaki żywiołu powietrza i mam nadzieję moje Wagi, Wodniki i Bliźnięta, że będzie to dla Was coś przydatnego. Z tych trzech znaków Waga ma konkretny przekaz, ale przyszły rok u Wagi może być naprawdę zwariowany. Wodnikom i Bliźniętom zdecydowanie polecam wizytę u terapeuty, bo wyczuwam spory ból emocjonalny który zdecydowanie jest do wyleczenia, zwłaszcza, jeśli macie toksyczne relacje od których ciężko jest się Wam uwolnić. Zanim przejdziecie do swoich przekazów przypomnę stamdardowo - może się zdarzyć, że coś może z Wami nie rezonować, więc w takim wypadku musicie sprawdzić swój ascendent, księżyc i Wenus. Niektórzy tarociści mówią, że warto zobaczyć również w jakim znaku siedzi Mars, więc jeśli jesteście dociekliwi to warto sprawdzić. Mam nadzieję, że moje przekazy będą dla Was przydatne i pomogą Wam, jeśli znajdziecie się w trudnej sytuacji.




źródło zdjęcia WeHeartIt



BLIŹNIĘTA


Uwaga Bliźnięta, bo u Was pokazuje się to, że nie zakańczacie tego, co powinno zostać już zakończone. Nie ma u Was ani nowego początku w tej relacji, ani nic co by Was specjalnie zachwyciło, za to pokazują się u Was pyskówki i gówniarskie zachowania, ale uwaga, bo nie Wasze! To bliska Waszemu sercu osoba zachowuje się niedojrzale, lub jest najwyzczajniej w świecie toksyczna. Wy mimo wszystko się nie poddajecie i staracie się zachować równowagę emocjonalną. 



W pierwszej połowie roku Bliźnięta zastanawiają się co zrobić ze swoją sytuacją. Rozważają rożne rozwiązania i starają się wcielić je w życie. U niektórych kobiet pojawia się nowy mężczyzna, którego możecie postrzegać jako stabilną osobę, przy której możecie poczuć się bezpiecznie i to ten facet będzie kołem napędowym do wyjścia z trudnej sytuacji. Panie u których nie pojawi się nowa osoba mogą po prostu zastanawiać się, czy życie bez mężczyzny z którym były będzie lepsze i mogą rozważać opcję wyjścia z tej relacji. Pojawia się u Was karta Rydwan, więc myślę, że niektóre Bliźniaczki zdecydują się na konkretny ruch, nawet taki gwałtowny. Radą jest to, by przemyśleć, czy warto ładować swoją energię w to, w czym dalej tkwicie. Ta sytuacja ma Was czegoś nauczyć, ale musicie pilnować, by nie wyssała z Was waszej cennej energii. Zadbajcie o siebie. 



Przekaz na drugą połowę roku dla Bliźniąt jest dla Was swoistym ostrzeżeniem. Karty pokazały mi sytuację, w której nie ruszyłyście dalej i nie zaczęłyście od nowa, burząc coś. W drugiej połowie roku dalej jesteście z kimś, kto Was najzwyczajniej w świecie nie szanuje. Powodem dla którego nic nie robicie jest to, że nie macie siły, ale jeśli nic dla siebie nie zrobicie będzie jeszcze gorzej, bo możecie nawet zachorować na depresję. Radą jest to żeby zrobić coś z tą sytuacją z miłości do samego siebie. Odetnij to co złe, podejmij dobre dla siebie decyzje. Warto ruszyć dalej.



Macie świetną afirmację, która na pewno Was pocieszy! Jest nią...



Ochrona

Ty, Twoi bliscy i Twój dobytek jesteście bezpieczni i chronieni przez niebo!


Dla mnie to znak, że pomimo tego wszystkiego co dzieje się w Waszym życiu, nie watpcie w jakąkolwiek boską energię. Wasi Aniołowie pilnują, by nie stała Wam się krzywda.





WAGA



Wagi mają specyficzny przekaz bo jest on i do związków w których jest stabilnie, ale i do takich, w których są problemy. Myślę, że zacznę od tej milszej części, która będzie przekazem ogólnym, ale na pewno przypasuje osobom u których jest po prostu OK.



U Wag w stałych związkach będzie dość stabilnie, będziecie budować swój związek (energetycznie na miarę Waszego stażu), partner będzie dla Was wsparciem. Pokazujecie się w energii Królowej Buław, więc będziecie nastawione bardzo pozytywnie, będziecie sexy, a w łóżku może być naprawdę ekstra. Wasz partner pokazuje się jako Cesarz, więc jestem przekonana, że otoczy Was opiekuńczym ramieniem i będzie dbał by niczego Wam nie zabrakło. Oczywiście może się zdarzyć, że będzie przejawiał jakieś samcze zapędy pana i władcy, ale spokojnie, myślę, że będziecie czuły się wsparte i zaopiekowane. Wspomniałam o tym Cesarzu i jego specyficznych zapędach bo obok pokazały mi się energie związane z wahaniami nastroju i konfliktami, ale raczej małymi, na zasadzie “Jezu chłopie wynieś te śmieci!”, albo “Ty chyba jesteś nienormalny z tą swoją zazdrością, przecież jesteś dla mnie tym jedynym a pieprzysz trzy po trzy!”. Mogą się przejawiać właśnie takie zachowania, a w związkach z krótszym stażem i młodym partnerem ;) możecie pomyśleć czasem, że partner to po prostu gówniarz i choć dba o Was i okazuje Wam uczucia, to jeszcze musi dorosnąć.


W rodzinach mogą być problemy z dziećmi, ale na zasadzie takiej, że dziecko dojrzewa i ma wahania nastroju. Mimo wszystko nie martwiłabym się na zapas bo pojawiła się karta Gwiazdy, a dla mnie ona jest znakiem, że związek ma opiekę z góry, oraz to że będziecie z nadzieją i optymizmem patrzeć w przyszłość zostawiajac za sobą dawne niesnaski.

Uwaga na ciążę, bo ona też może się pojawić! :)



Macie fajną afirmację bo brzmi ona następująco...


Związek bratnich dusz

Właśnie czeka na Ciebie nowy romans, który ma podłoże duchowe.


Stałe związki będą po prostu czuć się dobrze, dla samotnych to zapowiada pojawienie się właśnie takiej bratniej duszy :)



Dobrze a teraz przejdźmy do związków problematycznych bo gdy robiłam rozkład na dwie połowy roku to wyczułam, że nie chodzi o szczęśliwe relacje, choć co ostrożniejsi mogą wziąć to jako ostrzeżenie.



Waga w pierwszej połowie roku pokazuje się dalej w energi Królowej Buław. Będziecie energiczne, ogniste, z temperamentem, to co powiedziałam wcześniej czyli sexy i gotowe do działania. I bardzo dobrze, bo w pierwszej połowie roku może przydarzyć się Wam coś nieoczekiwanego i jeśli macie właśnie problematyczne relacje, to może się okazać, że los przyniesie Wam pewnego rodzaju oczyszczenie poprzez jakiś mocny zwrot akcji. I ten zwrot akcji może sprawić, że poczujecie się zawiedzione osobą, z którą jesteście w relacji. Może się okazać, że Wasz partner nie był w stosunku do Was lojalny i ta sytuacja przyniesie Wam oczyszczenie. Jeśli nie było sytuacji braku lojalności (nawet zdrady), to Wasz partner może się okazać kimś skostniałym w swoich poglądach, kimś kto nie chce ewoluować i się zmieniać. Przyszło mi do głowy (czy to do kogoś trafi?), że jeśli Wasz partner jest zagorzałym katolikiem (wręcz fanatycznym), a Wy nie, to po prostu się nie dogadacie i trzeba będzie zastanowić się co dalej, a decyzja będzie łatwiejsza dzięki temu, że sprawa wyjdzie na światło dzienne. Radą dla Was jest to, że nawet jeśli ktoś nie był wobec Was w porządku, to nie poddawajcie się, bo przed Wami zawsze może pokazać się coś nowego. 



W drugiej połowie roku u Wagi może pojawić się zmęczenie sytuacją w której się znalazła, z tym, że to zmęczenie sprawi, że Waga nie będzie miała nawet siły już się obronić, czy walczyć. Skojarzyło mi się to nawet z pewnego rodzaju obojętnością, która pojawia się gdy “walczymy z wiatrakami” (przykład partner fanatyk). Będzie Wam działał na nerwy mężczyzna, manipulant, który będzie prowokował wykańczające Was kłótnie. Rozkład, który zobaczyłam bardzo skojarzył mi się z toksycznym związkiem gdzie partner dewaluuje drugą osobę i wmawia jej, że ta sobie wymyśla, albo jej odbiło, także dziewczyny, jeśli będziecie mieć taką sytuację to może się okazać, że zbierzecie się w sobie albo pęknie w Was coś takiego co sprowokuje Was do odejścia z takiego związku. Radą jest dla Was chłodne podejście do sprawy i to, żebyście nie dały się sprowokować drugiej osobie, która mogłaby wykorzystać coś przeciwko Wam. Jeśli będziecie miały złamane serce to ponad wszystko panujcie nad swoimi emocjami. To bardzo ważne!





WODNIK


Wodnik w 2022 roku wchodzą z głową wypełnioną przeszłymi sytuacjami. Choć męczą się psychicznie i nie mogą spać po nocach przez to co się wydarzyło, ruszają przed siebie! Afirmacja jaką macie, jest bardzo adekwatna do sytuacji...



Uwolnij się

Podejmij ryzyko i doświadczenia jako drogę do wzrostu i nauki.



W pierwszej połowie roku za Wodnikami ciągnie się cień przeszłej relacji, z której Wodniki wyszły ze złamanym sercem. Pomimo tego, że cierpią, w ich życiu pojawia się nowa, czuła osoba. Co najlepsze nowa osoba wywraca życie Wodnika do góry nogami, bo dzięki niej wodniki podnoszą się po swoich niepowodzeniach i zwycięsko wyzwalają się z nieprzyjemnych sytuacji ;) Macie cudowną radę Wodniki, zwłaszcza kobiety! Dbajcie o swoją kobiecość i bierzcie życie pełnymi garściami. Macie w sobie ogromną siłę do działania więc nie poddawajcie się. W rozkładzie pojawiła mi się karta matki, więc każdej Wodnikowej mamie powiem jedno - szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko. Chyba znasz to powiedzenie? :)



W drugiej połowie roku Wodniki mogą odczuć spadek pewności siebie co może wpływać na nową relację, która ma szansę zagościć w Waszym życiu. Ten spadek pewności siebie może doprowadzić do samotności. Mała dygresja - wszystkie wodniki jakie znam, mają problem z pewnością siebie i kompleksami, co wpływa na ich relacje uczuciowe. Warto, żebyście skorzystali z pomocy specjalisty jeśli macie taki problem, bo takie sytuacje prowadzą do sabotowania samego siebie i możecie sobie zrobić po prostu krzywdę. Idąc dalej, pokazała mi się karta przejścia dalej, ale myślę, że chodzi tu o wyjście z negatywnej sytuacji. Zwróćcie również uwagę na finanse, bo one będą wpływały na Waszą sytuację życiową w drugiej połowie 2022 roku. Nie wydawajcie pieniędzy na rzeczy, które naprawdę Wam się nie przydadzą, lub są po prostu nieistotne. Ważne jest to zwłaszcza dla rodziców, bo w rozkładzie pojawiło mi się dziecko! Jaka jest rada dla Ciebie na drugą połowę 2022 roku? Odetnij to co negatywne. Pokazała mi się sytuacja, w której boisz się, że ktoś Cię skrzywdzi, a chodzi o to, by nauczyć się nie myśleć o takich rzeczach bo możesz to po prostu do siebie przyciągnąć. 

CZYTANIE ROCZNE Z KART TAROTA NA MIŁOŚĆ ♡ 2022 • Rak • Skorpion • Ryby •

8 grudnia 2021

Nie jestem dobra we wstępach więc powiem Wam krótko, że powrót na bloga w takiej formie jest naprawdę fajną sprawą. Wracam nie tylko z modą i urodą, ale tym razem mam dla Was coś całkowicie nowego, czyli horoskop miłosny na 2022 dla każdego znaku zodiaku. Dziś jako pierwsze biorę pod lupę znaki żywiołu wody i mam nadzieję, że będzie to dla Was coś przydatnego. Ogólnie przekazy nie są mega długie (chyba tylko Waga, Lew i Skorpion mają dłuższe, ze względu na dość skomplikowane sytuacje), ale za to bardzo konkretne i rzeczowe - ja sama taka jestem, więc nie mogło być inaczej! Może się zdarzyć, że coś może z Wami nie rezonować, więc w takim wypadku musicie sprawdzić swój ascendent, księżyc i Wenus. Niektórzy tarociści mówią, że warto zobaczyć również w jakim znaku siedzi Mars, więc jeśli jesteście dociekliwi to zróbcie to. Mam nadzieję, że moje przekazy będą dla Was przydatne i pomogą Wam, jeśli znajdziecie się w trudnej sytuacji.


źródło zdjęcia: Pinterest



RAK


Raki wchodzą w 2022 rok z nieco połamanym serduszkiem i nieprzyjemną sytuacją, która wiązała się z wbiciem Wam noża w plecy. Ktoś zrobił Wam coś złego, zachował się nieuczciwie, zdradził bądź w jakikolwiek sposób zawiódł Wasze zaufanie. Niby wychodzicie psychicznie z tej sytuacji, no ale nie do końca. Cały czas wokół Was kręcą się depresyjne klimaty, z których ciężko Wam wyjść. Sytuacja materialna również może nie napawać optymizmem. Jaka jest więc dla Was afirmacja...?



Ojcowskie uzdrowienie


Twoja osobista moc urośnie, gdy oddasz Niebu wszelkie sprawy związane z Twoim ojcem. 


Ta afirmacja jest dość specyficzna, ale ja ją biorę inaczej - spotkaj się z bliską osobą, tu mowa o ojcu więc niech będzie to ojciec albo osoba którą za takiego uważasz. Porozmawiajcie, zwierz się, przyjmij pomoc, a na pewno zrobi Ci się lżej.



Pierwsza połowa roku u Raków wygląda bardzo konkretnie. Widzę, że odwrócił się od Ciebie młody, ognisty mężczyzna, z którym wiązałaś spore nadzieje. Nie ma w tej relacji uczuć, ale ty się nie poddajesz i zastanawiasz się co możesz zrobić by uleczyć Waszą relację. Myślę, że warto jednak zastanowić się nad przyszłością tej relacji, bo w Waszym życiu pojawia się nowa osoba, która zdecydowanie będzie chciała się zaangażować i dać Wam swoje uczucie. Pomyśl czy to nie jest opcja dla Ciebie, czy może wolisz gonić za kimś, kto nie potraktował Cię dobrze? Pamiętaj że po każdej burzy wychodzi słońce. Radą na tą połowę roku jest unikanie nerwowych i konfliktowych sytuacji.



Druga połowa roku u Raków wygląda zdecydowanie pozytywniej. Przede wszystkim widzę, że samotność odchodzi w dal. Przemyślałyście sobie pewne sytuacje i decydujecie się rozpocząć nowy etap w Waszym życiu inwestując w to swoje zasoby. Robicie to jednak bardzo ostrożnie i chłodno, nie wykonujecie nie przemyślanych ruchów by nie zostać zranionym. Końcówka roku, myślę, że w okresie od października do grudnia otwieracie się na branie i świat zewnętrzny - singielki na nową miłość, osoby w związkach na otrzymywanie uczuć od swojej osoby. Radą jest to, by nie burzyć tego co uda się Wam zbudować i nie zamykać się w sobie. Wyrażajcie uczucia otwarcie!





SKORPION


Och Skorpiony, u Was zapowiada się ciekawy rok. Jak ciekawy, sami ocenicie. Skorpion pokazuje mi się w energii niestabilności emocjonalnej, wahań nastrojów, do tego Skorpionom może szwankować intuicja. To jest jeszcze w miarę przekaz, bo z tym można iść do psychologa i się nie przejmować. Jest jeszcze trochę gorsza opcja, więc jeśli to rezonuje, to zostańcie przy niestabilności emocjonalnej :P Do rzeczy… W waszym życiu pojawia się jakaś kobieta, która nie jest w porządku w stosunku do Was i staje się tłem, zajmuje Wasze myśli. Może być to jakaś baba, która kręci się obok Waszego chłopa, lub niemiła teściowa. Może być tak, że to właśnie ta kobieta powoduje u Was rozedrganie emocjonalne. Pokazuje mi się, że chcecie ruszyć z tej sytuacji bo zdecydowanie jest dla Was ona dość uwiązująca, nawet emocjonalnie, bo nie musi fizycznie przecież, prawda? Gdy patrzyłam dalej w rozkład, to pokazała się karta symbolizująca jakieś nieprzyjemne zdarzenie, niemiłe wiadomości, które wywracają życie do góry nogami. Jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło - zdecydowanie po burzy wychodzi słońce, a Wy możecie się zająć w spokoju osobą, którą kochacie, bądź znaleźć nową, rokującą dobrze miłość ;)


Afirmacją dla Was jest...


Pozytywna energia


Otaczaj się pozytywnymi ludźmi i sytuacjami, a unikaj negatywności.



Pierwsza połowa roku bardzo pasuje do ogólnego przekazu, bowiem Skorpion dowiaduje się o czyimś oszustwie. Wiadomości mogą być związane z finansami bądź biegną ze środowiska zawodowego i co najdziwniejsze co zobaczyłam, jeśli nie dowiecie się o tym dość prozaicznie to… donosi Wam o tym dziecko! Może być tak, że partner Skorpiona oszukuje go i robi ciemne interesy, ale nie wykluczałabym innej kobiety (patrząc na przekaz ogólny). Wydaje mi się, że to czytanie będzie skierowane do Pań, bo Skorpiony pokazały mi się w kobiecej energii, niestety w tej negatywnej, po zranieniu. Powiem Wam jedno - ta sytuacja może Was doprowadzić do depresyjnych nastrojów i możecie stracić siły do obrony. Pokazało mi się, że odsuwacie się na bok by wszystko przemyśleć, ale nie podejmujecie przy tym żadnego ruchu. Radą dla Was jest to, by rozważyć, czy chcecie brać udział w tej sytuacji (można wręcz to nazwać maskaradą) i czy faktycznie warto się tym dalej denerwować.



W drugiej połowie roku Skorpion dalej tkwi w toksycznej sytuacji, z której nie ma siły wyjść, może być tak, że po prostu nie będzie mógł (finanse, uwiązanie itp.). Pokazał mi się pewnego rodzaju przeskok dzięki intuicji, co sprawi, że w końcu uda Wam się z tego wyjść i pójść przed siebie. Odnajdziecie w sobie ogromną siłę do tego, a niektórym Skorpionom może pomóc w tym młody, energiczny mężczyzna. Koniec tego roku jest zdecydowanie pod znakiem zakończeń. Rada jest dziwna, bo wygląda jakby dotyczyła całego roku - choć świat Wam spada na głowę, nie poddawajcie się i odkryjcie powody czyjejś nielojalności , by uratować jeszcze to, co się da - zwłaszcza jeśli chodzi o pieniądze.





RYBY


Ryby wchodzą w 2022 rok uwięzione we własnej głowie. Zamartwiacie się tym, co z Waszym życiem uczuciowym, możecie być niepewne partnera lub bać się jego utraty. Od razu Wam powiem, żebyście panowały nad swoimi myślami, bo to one najczęściej kreują Waszą rzeczywistość. Jaką afirmację macie?



Pokładaj ufność


Twoje modlitwy się manifestują. Bądź pozytywny i podążaj za swoim przewodnictwem.



W pierwszej połowie roku Rybki są w gorszym nastroju. W związku chłodno, w domu chłodno… Między Tobą a Twoim partnerem wyrósł jakiś mur co sprawia, że ukochana osoba może bardziej stawiać na rozum niż na uczucia i może się dystansować. W innych przypadkach może być tak, że partner po prostu dystansuje się emocjonalnie z własnego wyboru w celu przemyślenia wszystkiego, lub wręcz emocjonalnie odchodzi wykazując chłodną, nieprzyjemną, obojętną i zdystansowaną postawę. Rybki pokazują mi się jako postać kobieca, żona, matka. Staracie się zachować spokój ducha, ale widać, że jest Wam ciężko. Radą dla Ryb jest opiekuńcza postawa wobec swoich milusińskich i zwrócenie uwagi na to, czy partner nie przejawia toksycznych, negatywnych zachowań.



W drugiej połowie roku Ryba chce szczęścia. Nie chce dłużej tkwić w tym co się działo i zaczyna się coś w niej zmieniać. Ryba zdecydowanie chce iść dalej i choć ciężko jej bo mogą miotać nią wątpliwości na zasadzie “nie wiem co mam zrobić”, “nie wiem jak się mam zachować”, “nie wiem jaką decyzję podjąć”...To w końcu się to udaje i Rybka coś zakańcza. Jeśli nie chodzi o działania w związku, to może być to jakiś przeskok w głowie do którego Rybka musiała dojrzeć. Dla osób samotnych lub po przejściach, karty prognozują nową, satysfakcjonującą relację, w której na pewno będzie dużo ognia. Rada dla Rybek jest całkiem fajna! Musicie po prostu wyjść do ludzi, co pomoże uzdrowić Waszą psychikę i wniesie do Waszego życia dużo kolorów. 


Jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normalnie.

23 listopada 2020





















Za mną przyjemna, rodzinna niedziela. Ta idealna niedziela z dobrym obiadem i czymś słodkim do herbaty. Z małymi rączkami do kompletu. Z pierwszą świąteczną dekoracją, choć to dopiero listopad... Atmosfera przyjemna, szeroko pojęty chillout. A w głowie totalny rollercoaster, gonitwa tysiąca myśli. Tych miłych o marzeniach, planach, ludziach dookoła. Ale i mniej przyjemnych... O tym, czy damy sobie radę i kiedy ten koszmarny stan się skończy.  

 

Nie jestem zawsze silna i super zorganizowana. Bywa, że się martwię, że sobie nie radzę. Dojrzałam do tego, by pozwalać sobie na pokazanie Wam mojej słabości, co obecnie jest nie do pomyślenia - przecież kobieta ma być nie do zdarcia... A słabość to nie koniec świata. 

To wszystko, co wydarzyło się w życiu wielu z nas przez pandemię, przytłoczyło mnie kompletnie. W głowie mam myśl, że przedtem było przecież tak pięknie! Było przede wszystkim bezpiecznie, cudownie, normalnie, wspaniale, przyjemnie. A my? Narzekaliśmy na pracę, złą pogodę, kiepskie dojazdy rano do pracy. Nie docenialiśmy tych szczególnych momentów, byliśmy przekonani, że to co posiadamy, jest nie do rozbicia. Nie wisiało nad nami widmo nagłego zburzenia naszego życia, mniejszych i większych problemów. Gdy bałam się o pieniądze, to skala strachu nie rosła do rangi paniki. Dziś tęsknię za POCZUCIEM WOLNOŚCI. Za życiem bez strachu, za radością z mieszkania tylko we trójkę... I mówię to ja, osoba, która kocha swoją "dużą” rodzinę! Tęsknię za znajomymi, za przyjaciółmi, za spacerami po parku i bajglem w Charlotte. Koniecznie na miejscu i z Anią. Kompletnie nie dociera do mnie to, co się obecnie dzieje. Mam poczucie, że to wszystko co się wydarzyło, jest maksymalnie niedorzeczne. Że coś jest nie tak. I że pandemia, to tylko ułamek tej dziwnej sytuacji.  

 
 

Masa ludzi straciła pracę. Gastronomia będzie zamknięta stacjonarnie prawie do końca grudnia. Jedzenie na wynos to nie wszystko, nie pomoże tym wszystkim ludziom, którzy ledwie zipią... Ferie w jednym terminie plus obostrzenia to zabójstwo dla biznesu hotelarskiego. Ci biedni przedsiębiorcy są już ugotowani. Padną małe biznesy, a na powierzchni zostaną grube ryby. Rząd rozdający pieniądze na lewo i na prawo na różne głupie rzeczy, będzie nadal miał nas w dupie.  

 
 

Z natury jestem dość emocjonalną i przejmującą się wszystkim osobą. Chłonę nastrój innych jak gąbka, jestem empatyczna, potrafię wczuć się w drugiego człowieka. Choć nie biorę cudzych problemów do siebie i nie martwię się nimi, to dokładnie wiem co czuje druga osoba, która zmaga się z jakimiś nieprzyjemnościami. Jest to dla mnie męczące, bo nie potrafię się odciąć i uwolnić swojego umysłu od tego, a do tego mam swoje własne zmartwienia... i własne traumy. 
 

 

W tym wszystkim co się dzieje, pojawia się myśl o moich zmartwieniach... O stratach ciąż z ostatnich lat, chorobie w rodzinie i własnych problemach ze zdrowiem... Kumulacja tego wszystkiego sprawia, że nie chce mi się wstać. Mam ochotę leżeć i spać. TYLKO SPAĆ. Mimo wszystko wstaję codziennie rano, z mniejszą lub większą energią, zmotywowana małym człowiekiem pod moimi skrzydłami i myślę. Nie zasypiam ponownie, tylko patrzę w sufit i się zastanawiam nad tym, jak to jest, że skoro jest tak kiepsko, to wszystko dalej się kręci. Jak ludziom udaje się urządzać domy czy mieszkania, wyjeżdżać w dalekie podróże, sprzedawać zajebiste rzeczy? Czy to jakaś tajemnicza energia, której nie mam? A może powinnam sobie dać trochę czasu, by się podnieść? Przecież kiedyś było tak, że pomimo problemów miałam ochotę skakać z radości. 

 

Mam takie małe marzenie. Gdy nadejdzie wiosna a brzózki zazielenią się, założę ulubioną, białą sukienkę, wygodne buty i pójdę coś zjeść ze znajomymi. Nie przeszkodzi mi wiosenna burza z deszczem, czy chłód wieczoru. Będę cieszyła się chwilą korzystając z wolnego czasu, który jak się okazuje jednak mam. Jednak zamiast spać, melancholię pokonam aktywnością, a zmęczenie uśmiechem. 

Jeszcze będzie pięknie. 

 

 

8.10

10 października 2020


Z roku na rok czas płynie coraz szybciej, moja twarz staje się jego lustrzanym odbiciem. Ponad etatowe nerwy w prezencie dodają jej odrobinę powagi. Kolejny rok niesie dawkę większej pewności siebie, ale i przykrości z faktu mijającego czasu. Z drugiej strony uderza poczucie mówiące o tym, że niektórych rzeczy jest się bliżej niż dalej. Nudne schematy? Nie... To intuicja wyświetlająca obraz bliższej i dalszej przyszłości jak film. Kiedyś mi to przeszkadzało, dziś jestem za nią wdzięczna.


Za nami trzy czwarte 2020 roku i choć do jego końca jeszcze dwa miesiące, to śmiem stwierdzić, że dwa tysiące dwudziesty rok to jeden z najbardziej męczących psychicznie lat pod słońcem. Energia tego roku dała mi się mocno we znaki i przyznam, że nie czuję się najlepiej. Za mną ciężkie mentalnie kilka miesięcy. To, co się dzieje na świecie, mocno na mnie wpływa, poza tym prywatnie też nie jest łatwo. Dobre rzeczy przeplatają się z tymi smutnymi, a mi nie raz zdarzało się być mentalnie rozwaloną... Nie mogę powiedzieć, że jest źle w tym fizycznym wymiarze, bo jest ekstra, ale psychicznie jestem po prostu zmęczona. Choć jest jeden plus tej sytuacji. Duchowo rozwijam się wyjątkowo szybko i sprawnie. Jestem za to bardzo wdzięczna.


Pierwszy raz od lat nie życzyłam sobie tego samego co wcześniej. Co roku powtarzałam jedno życzenie jak mantrę, a ono nie chciało się spełnić, choć próbowałam mu pomóc. Po drodze były dwie porażki. Po tym wszystkim w głowie kotłowała się stara myśl, że pora przestać się spalać i przyjąć to, co się stało z pokorą. Dość! Nic nie dzieje się bez powodu. Zawsze warto o coś się starać, ale jeśli za którymś razem nie ma efektów, to trzeba przystopować, dać sobie spokój. Kiedyś wyjdzie, a jak nie... to trudno. I trzeba się z tym pogodzić.


Konsekwencja - klapki spadły mi z oczu. Całości dopełniły stare, upierdliwe myśli. Jakieś takie poczucie złości i niezrozumienia, że nie wyszło coś, co miało wyjść, przechodzące w niezdrową obsesję. Znaki, wszędzie znaki. I ta niesamowicie silna intuicja. Choć moimi własnymi oczami nie widziałam co się wokół mnie dzieje, to trzecie oko wyłapywało wszystko wyjątkowo trafnie. Jak to działa? Wyobraź sobie, że o czymś myślisz, a ja to będę wiedziała, choć nie musisz mi tego mówić. Może mi się to przyśnić jak rozmowa w tej dziwnej przestrzeni, mogę to usłyszeć w przypadkowo usłyszanej rozmowie obcych ludzi na mieście, lub jak myśl która pojawia się w głowie ze skojarzeniem. Rzuconą w eter myśl, wszechświat sam dostarczy mi jak wiadomość, jak krótki sms, jak szyfr. Nie czuję się wtedy samotna, choć z tymi myślami jestem sama.



Latest Instagrams

© Kreuję swoje życie • Lekka strona lifestyle'u młodej mamy. Design by Eve.