Bardzo lubię ten nasz las. Wchodzę tam i czuję, że oddycham prawdziwym, czystym powietrzem. Chwila relaksu w postaci spaceru bardzo sprzyja mojemu nastrojowi - dziś mam o wiele lepszy humor i czuję się dobrze. Ostatnie tygodnie są ciężkie bo jak wiecie, Julka ząbkuje. Trudny jest ten czas - dziąsełko jej puchnie a potem wszystko odpuszcza. Od paru dni jest jednak całkowita cisza - niunia już tak nie marudzi i więcej się uśmiecha, razem odsypiamy te tygodnie marudzenia. Cisza przed burzą?
Dzisiaj chciałabym Wam pokazać typowo spacerową stylizację. Oczywiście lepiej by było gdyby wokół leżał śnieg - renifery na swetrze i krajobraz pasowałyby jak ulał, ale tak też jest dobrze - nie zmarzłam.

kurtka SHEINSIDE / sweter Persunmall / bluzka DIY / legginsy ASOS
torebka H&M / buty EMU Australia / naszyjnik CHOIES

Jak Wam się podoba ten set?:)