Witam Was wszystkich bardzo serdecznie! Do dzisiejszego wpisu zabierałam się już od jakiegoś czasu i dopiero dzisiaj przyszedł taki moment, że zaczęłam coś działać w tym kierunku. Głównie to dlatego, że kosmetyki które Wam dzisiaj zaprezentuję, wymagały dłuższego używania a ja musiałam zyskać pewność co jest dla mojej dziewczynki najlepsze. Tak więc bez zbędnego gadania chciałabym Wam pokazać to, co jest godne uwagi w pielęgnacji mojego maleństwa.

MYCIE



Kiedy maleńka się urodziła, zaczęliśmy od Oilatum. Widziałam w szpitalu, że myją tym dzieci, więc postanowiłam dalej używać tego kosmetyku do mycia skóry Julki. Oilatum to bardzo delikatna emulsja do kąpieli po której skóra jest miękka i miła w dotyku. W międzyczasie myliśmy Julię mydełkiem Bambino które po jakimś czasie używania zaczęło wysuszać jej delikatną skórkę - Oilatum było jak leczniczy opatrunek i szybko ją nawilżało!

Kilka miesięcy po porodzie teściowa przyniosła nam serię Weleda i powiem Wam, że z początku bałam się bo nie znałam tych kosmetyków, ale niepotrzebnie! Nagietkowy szampon i emulsja 2w1 spisuje się genialnie a skóra po nim jest naprawdę miła w dotyku, mięciutka i nawilżona.

Specyfik od Pat&Rub jest całkiem w porządku, ale nie pozostawia takiego nawilżenia.


PIELĘGNACJA SKÓRY


Krem pielęgnacyjny Nivea Baby jest jedynym kosmetykiem z serii Nivea jaki przypasował Julce. Nawilża i doskonale pielęgnuje. Czasem też my używamy go do skóry naszych twarzy gdy potrzebujemy czegoś lekkiego, i jest doskonały!


Krem z tlenkiem cynku Linomag jest idealny w profilaktyce odparzeń. Kiedy widzę, że coś się zaczyna dziać, aplikuję go na skórę Julki i świetnie zapobiega wszelkim odparzeniom.


Maść Linoderm Plus świetnie się sprawdzi w przypadku zagojonej skóry po odparzeniu, a także w normalnej pielęgnacji i profilaktyce. Jest genialna także w przypadku przesuszonej skóry!


Limitowane chusteczki nawilżane Dada to najlepsze chusteczki pod słońcem! Jako jedyne mają bardzo delikatny, nienachalny zapach i dobrze oczyszczają z zabrudzeń. Polecam, bo moim zdaniem są najlepsze!


PIELĘGNACJA PIERWSZYCH ZĄBKÓW


Pasty do zębów używamy od kiedy małej wyrżnął się pierwszy ząbek. Co do Ziaji nie mam wątpliwości i zawsze jej ufałam, więc uważam, że jest całkiem ok!


NA LEPSZY NASTRÓJ


A to absolutny hit! Ten olejek lawendowy świetnie sprawdza się kiedy Julka ma cięższe dni wywołane skokiem rozwojowym czy ogólnym zmęczeniem. Przed snem aplikuję jedną kroplę na poduszkę - pięknie pachnie i bardzo uspokaja moje maleństwo:)

Stosujecie któryś z tych kosmetyków w pielęgnacji Waszych maluszków?:)
Polecacie coś równie świetnego jak te?:)