Pamiętam kiedy Damian kupił po raz pierwszy Chorizo i dał mi ją do spróbowania. Ogólnie miałam z nią do czynienia gdy pracowałam na hotelowej kuchni ale moja awersja do tego typu produktów nie dawała mi się do nich przekonać. W końcu jednak spróbowałam i oniemiałam! Chorizo jest idealna - delikatna i jednocześnie bardzo aromatyczna! Od początku wiedziałam, że będzie idealnym składnikiem do pizzy którą zamierzałam upiec. Damian zaproponował by upiec pizzę na żytnim cieście i wybić na nią wiejskie jajko – uważam, że to był naprawdę świetny pomysł i polecam Wam to!:) Powiem Wam jeszcze, że ciasto na pizzę robił Damian więc jest z dodatkiem drożdży których zazwyczaj nie używam.


Składniki (na dwie pizze)

• 300g mąki żytniej
• 200ml wody
• 12g drożdży piekarskich
• 2 łyżki oleju
• sól do smaku

• pomidory w puszce (krojone)
• bazylia
• oregano
• ząbek czosnku
• sól
• pieprz
• 2 łyżki oleju lub oliwy

• 2 kulki sera mozarella
• 6 plastrow Chorizo
• rukola
• 2 jajka
• olej rzepakowy tłoczony na zimno

Sposób wykonania

Drożdże rozpuszczamy w wodzie, dodajemy olej, sól i mąkę. Składniki mieszamy i wyrabiamy na jednolitą masę którą dzielimy na dwie części. Ciasto zostawiamy w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na około pół godziny.

Czosnek siekamy. Pomidory w puszce przelewamy do miski, dodajemy przyprawy, posiekany czosnek, olej i mieszamy dotąd aż sos stanie się aksamitny.
Mozarellę kroimy w plastry, rukolę myjemy i osuszamy jeśli istnieje taka konieczność, szykujemy resztę składników. Piekarnik nagrzewamy do około 200 – 220 stopni.

Gdy ciasto wyrośnie, rozwałkowujemy je formując placek i przekładamy na papier do pieczenia lub do formy. Smarujemy je sosem, wykładamy na nie ser mozarella a na środek wybijamy jajko. Wkładamy do piekarnika na około 20 minut (warto pilnować, bo w zależności od piekarnika czas pieczenia może się przedłużyć). Gdy placki się upieką wyjmujemy je na talerze i układamy na nich Chorizo oraz rukolę. Polewamy delikatnie olejem rzepakowym który ma cudowny smak i jest bardzo aromatyczny.
Smacznego!