Wreszcie zaczął się sezon w którym mogę non stop nosić ulubione spodnie. Jednymi z nich są nowe dżinsy Lee Felton które znalazłam w lumpeksie i ekspresowo zwęziłam (nie sposób bowiem nosić dzwony gdy się ich nie lubi a szkoda zostawiać w sklepie spodnie piekielnie dobrej jakości). Muszę Wam powiedzieć, że uwielbiam nosić tak podwinięte dżinsy, szczególnie do szpilek które już niedługo włożę na stopy! Dziś pora na klasyczne i ponadczasowe połączenie czerni, bieli i dżinsu - zwariowanych i barwnych setów często tutaj nie uświadczycie. Przy klasyce pozostaję zawsze, to mój styl, tak ubieram się na co dzień. 

ramoneska Sheinside (tutaj) / top Choies (tutaj) / spodnie Lee / torba @ / tenisówki slip on bezmarkowe / zegarek Wellington