Klasyka i prostota zadomowiły się u mnie na dobre. Moja jesienna garderoba pęka w szwach od ubrań w stonowanych kolorach a wszystko co nosiłam w sezonie letnim, zostało schowane na samym dnie szafy. Muszę Wam powiedzieć, że takie co sezonowe porządki bardzo się przydają bo praktycznie nie mam problemu z wyborem ubrań na każdą okazję.

bezrękawnik SHEINSIDE / bluzka Pimkie / spodnie Never Denim / zegarek DW / torba Gina Tricot / buty bezmarkowe