W dniu urodzin.

8 października 2014


Od zawsze byłam osobą pełną wewnętrznego optymizmu. Z radością witałam kolejny, nowy dzień, w zieleni drzew i błękicie nieba widziałam niesamowite piękno. Gdy działo się coś gorszego, zawsze dawałam sobie chwilę na płacz i wylanie emocji, a potem stawałam na nogi i z uśmiechem szłam przed siebie. W porażkach dostrzegałam dobre ich strony wiedząc, że zawsze po burzy wychodzi słońce. No i że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło! Nie rozpamiętywałam tego co złe. Z najgorszych opresji wychodziłam dobrze dlatego, że byłam pozytywnie nastawiona i widziałam w nich znaki od losu. Wiedziałam to, że nic się nie dzieje bez powodu.

Jednak w ostatnich miesiącach nie działo się najlepiej. Nikt by tego nie dostrzegł, przecież co można dostrzec po wiecznie uśmiechniętej osobie która nie opowiada nikomu o swoich emocjach i przeżyciach?

Bywało różnie. Najpierw było spokojnie, potem raz lepiej, raz gorzej. W momencie gdy nieprzyjemne okoliczności osiągnęły punkt kulminacyjny, nie umiałam się ogarnąć.  I chociaż złe chwile przeplatały się ze szczęśliwymi, to ja miałam wrażenie, że życie rzuca mi kłody pod nogi. Prześladowało mnie wrażenie ciągłego pecha, raz nawet pomyślałam, że ktoś rzucił na mnie urok! Pomimo tego, że jakoś czerpałam radość z małych rzeczy to zastanawiałam się, co się stało z dziewczyną która każde niepowodzenie obracała w szczęście? Chwilowe ładowanie baterii z przyjemności nie wystarczało bo ponownie stawałam się osowiała. Szukałam rozwiązania problemów, jednak zdawałam sobie sprawę, że tym razem trzeba to przejść. Że raz jest na wozie, raz pod wozem, a kiedyś po prostu będzie lepiej. Nerwy sprawiły, że podupadłam lekko na zdrowiu i bardzo schudłam, wyglądałam marnie i niezdrowo. Cóż więc? Wiele mam za sobą, sporo rzeczy zaczynamy od nowa. Rodzina była obok, bardzo pomogła. Wiem, że nic nie dzieje się bez powodu. Teraz też tak było i pewnie za jakiś czas dowiemy się dlaczego. Jeśli dzieje się źle, to na pewno wyciągniemy z tego jakąś lekcję. Najważniejsze jest to, że ja i najbliżsi trzymamy się razem cały czas, jestem szczęśliwsza i znowu się uśmiecham!:)

Dziś kończę 22 lata, więc przede wszystkim życzę sobie więcej spokoju. I tak dużo pozytywnego nastawienia jak kiedyś – do życia i do ludzi. Dużo wewnętrznej motywacji. Wiary w innych. Puszczania niepowodzeń w niepamięć. Powrotu mega pozytywnej energii, obracania złego w dobre. Siły. Tego chcę najbardziej. Życie jest pełne wzlotów i upadków więc trzeba iść z podniesioną głową.


19 komentarzy

  1. Wszystkiego co najlepsze kochana.. :* :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Życzę wszystkiego dobrego, radości z córeczki i spełnienia marzeń! Żeby żadne problemy nie pałętały się gdzieś w okolicy :) Zaobserwowałam!

    OdpowiedzUsuń
  3. wszystkiego dobrego ;) spełnienia wszystkich marzeń !

    OdpowiedzUsuń
  4. Sto lat Marto:) Aby wszystkie Twoje życzenia z tego postu spełniły się.
    W życiu różnie bywa, czasami jest kompletnie nieprzewidywalne... Ale najważniejsze, żebyśmy w tych najgorszych chwilach mieli przy sobie kogoś bliskiego, kto zawsze pomoże nam "wstać". I to dorzucam od siebie, żeby Wasza rodzinka była silna razem, na dobre i złe! Pozdrowienia z Poznania:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Będę trzymać kciuki, aby wszystkie Twoje życzenia się spełniły. Radość, szczęście, a przede wszystkim spokój :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana moja, sto lat! Spełnienia marzeń, dużo miłości i radości. Niech córeczka rośnie duża i zdrowa <3 Wszystkiego co najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  7. Spełnienia marzeń i pociechy z córeczki. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sto lat i pociechy z Córeczki ;) ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ ten czas szybko leci. Jesteś o dwa lata starsza ode mnie, a nie widać tego na zdjęciach - nadal młodo wyglądasz. Jedyne, co zostało mi powiedzieć to: wszystkiego najlepszego.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocha wszystkiego co najlepsze dla Ciebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkiego dobrego z okazji urodzin;) I oby wszystko się ułożyło tak jak powinno.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystkiego najlepszego zatem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wszystkiego najlepszego kochana ! zdrówka bo to najważniejsze ale życze ci też zebyś była zawsze taka szczęśliwa jak teraz, zeby wszystkie Twoje marzenia się spełniły i żeby zawsze wszystko szlo po Twojej myśli ! :* sto lat nasza kochana ! :*

    OdpowiedzUsuń
  14. najlepsze! trzymajcie się wszyscy razem w miłościu, pomyślności i szczęściu:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana no i uśmiechaj się jak najwięcej :) Życzę Ci dużo zdrowia bo to najważniejsze a reszta sama się ułoży :*

    OdpowiedzUsuń
  16. wszystkiego najlepszego kochana! :**

    OdpowiedzUsuń
  17. zdrówka, szczęścia i miłości, Ślicznotko :) głowa do góry

    OdpowiedzUsuń

Miłe, ciepłe słowa a także szczera, kulturalna, i przede wszystkim - konstruktywna krytyka - wszystko jest dozwolone. To motywuje mnie najbardziej w blogowaniu!:)

Chamstwo i obraźliwe teksty lądują w koszu od razu.

Latest Instagrams

© Kreuję swoje życie • Lekka i przyjemna strona lifestyle'u młodej mamy. Design by Fearne.