Nasza przestrzeń na balkonie, czyli mini ogródek i miejsce do relaksu.

30 czerwca 2014

Gdybym mogła, to przygotowałabym ten wpis przed weekendem majowym! Trochę ubolewałam nad tym, że nie dałam rady zrobić go właśnie wtedy gdy jeszcze tyle osób nie pisało na ten temat, ale... chyba los chciał bym poczekała z tym i teraz wiem dlaczego - mam Wam po prostu co pokazać! Dzisiaj opowiem Wam co nie co o naszym balkonowym ogródku i miejscu przy którym z rodziną genialnie się relaksujemy :)

Simple is beautiful.

26 czerwca 2014

 
Im prościej, tym lepiej.
bluzka SHEINSIDE (tutaj) / spodnie KOE / torebka H&M / szpilki Pepperoni / zegarek @

Pizza na żytnim cieście z Chorizo, jajkiem i rukolą.

24 czerwca 2014

 
Pamiętam kiedy Damian kupił po raz pierwszy Chorizo i dał mi ją do spróbowania. Ogólnie miałam z nią do czynienia gdy pracowałam na hotelowej kuchni ale moja awersja do tego typu produktów nie dawała mi się do nich przekonać. W końcu jednak spróbowałam i oniemiałam! Chorizo jest idealna - delikatna i jednocześnie bardzo aromatyczna! Od początku wiedziałam, że będzie idealnym składnikiem do pizzy którą zamierzałam upiec. Damian zaproponował by upiec pizzę na żytnim cieście i wybić na nią wiejskie jajko – uważam, że to był naprawdę świetny pomysł i polecam Wam to!:) Powiem Wam jeszcze, że ciasto na pizzę robił Damian więc jest z dodatkiem drożdży których zazwyczaj nie używam.

Skarby ogrodu.

20 czerwca 2014

Ogród mojej rodziny jest pełen dobroci. Co rok wyczekuję tego, aż zacznie się zielenić a to co najlepsze pokaże swoje oblicze i będzie mogło zadowolić nasze podniebienie. Gdy wiosna jest w pełni rozkwitu to zawsze zabieram się za zbiór tego, na co mogę liczyć o danej porze!


W naszym ogrodzie zawsze znajdę dużo ziół do naparów czy roślin które mogę żywcem wykorzystywać do robienia sałatek, a owoce które ukazują się gdzieniegdzie mają swoją porę, która jest odpowiednia do ich zbioru. Na warzywach można zaoszczędzić każdy pieniądz, bowiem te rosną za domem i gdy nadchodzi lato, to prawie wszystkie są gotowe do zbioru. W dzisiejszym wpisie pokażę Wam dosłownie garstkę (!) tego co mogę znaleźć w ogródku i całkowitą premedytacją wykorzystać do jedzenia a także picia ;) Ciekawi?

Photo diary #3 ~ Spring snapshots.

16 czerwca 2014


Tegoroczna wiosna była pełna wrażeń! Julce zaczął się wyżynać kolejny ząbek a że u niej ząbkowanie zawsze długo trwa to wspaniałe chwile przeplatały się z gorszymi momentami. Wiosenny czas był przez to bardzo burzliwy! Starałam się zatrzymywać na zdjęciach same miłe chwile by nie myśleć o gorszych dniach i móc się rozluźnić. Powiem Wam, że zdjęcia jakie dziś zobaczycie, zdecydowanie poprawiają mi humor:) Jest na nich dużo przyrody, ale nie zabrakło też tych rodzinnych chwil.. Zapraszam do oglądania bo dziś przyszła pora na typowy pamiętnikowy, lajfstajlowy wpis!

Imbirowy krem z białych warzyw z kurkami, świeżymi ziołami i rukolą.

15 czerwca 2014


Pamiętacie jak niedawno pisałam, że wiosna obdarowuje nas mnogością produktów? O tej porze roku czuję się jak w raju, bowiem wszystko co lubię jest pod ręką i dzięki temu jest w czym przebierać. Tym razem postawiłam na białe warzywa z których przygotowałam pyszny krem z imbirem, domowymi ziołami i kurkami. Imbirowa ostrość tej zupy doskonale kontrastuje z aksamitną delikatnością a świeże zioła, rukola i kurki doskonale dopełniają całość. Pycha!

Black leather skirt.

11 czerwca 2014


Muszę Wam wyznać, że ostatnio bardzo udzielił mi się klimat zbliżającego się wesela! Kolejna osoba w naszej rodzinie bierze ślub, co wprawia mnie w bardzo błogi nastrój. Uwielbiam takie uroczystości bo gdy widzę dwoje szczęśliwych ludzi, uśmiech od razu maluje mi się na twarzy!:) Szczęście innych jest zaraźliwe. Proste!
W dzisiejszej stylizacji najważniejszym elementem jest spódnica która ostatnio wpadła w moje ręce. Nigdy nie lubiłam ołówkowych spódnic ale gdy tylko ją zobaczyłam to wiedziałam, że jest po prostu idealna. Jest to pierwsza spódnica ołówkowa w której wyglądam normalnie i czuję się naprawdę dobrze! Jak widać, dobrałam do niej prostą koszulę i małą torebkę dopuszczając przy tym jeszcze jeden kolor. Minimalizm przede wszystkim.

koszula SHEINSIDE (tutaj)  / spódnica H&M ~ 6KS (tutaj) / szpilki Pepperoni / torebka H&M

Wiosenna przystawka - sałatka z mniszka lekarskiego z jajkiem, warzywami i dressingiem musztardowym.

10 czerwca 2014


Dzisiaj pora na moją ulubioną, wiosenną przystawkę! Dzięki temu, że wiosną przyroda obdarowuje nas mnogością przepysznych i na maxa wartościowych odżywczo produktów, jest w czym przebierać i jest co tworzyć! Z roślin które niektórzy traktują jako chwasty można wyczarować coś przepysznego i przy tym skorzystać bowiem działają one zbawiennie na nasze zdrowie. W tym roku w ogródku moich rodziców wyrosło tego tyle, że we trójkę nie wiedzieliśmy za co się zabrać! Ja postanowiłam, że zrobię sałatkę której podstawowym składnikiem są liście Mniszka lekarskiego - na tą roślinę czekałam cały rok bo uwielbiam smak jej liści.
Jeśli chodzi o same nowości w ogródku, niebawem pojawi się pierwszy taki wpis! Następne będą się ukazywały na blogu co jakiś czas, bowiem nie da rady wszystkich rzeczy zebrać w jednym poście, chociażby ze względu na to, że nie wszystko dojrzewa w tym samym czasie.

Sleek kontra IsaDora, czyli bitwa na kreski!

5 czerwca 2014

Na początku powiem, żebyście nie sugerowały się dosłownie tytułem dzisiejszego wpisu! Nie będzie porównawczych zdjęć kresek zrobionych jednym i drugim eyelinerem w żelu, bo używam ich na zmianę. Postanowiłam wrzucić trzy znane Wam zdjęcia w jednym kolażu... Wyrobiłam już sobie opinię bowiem w ciągu trzech miesięcy używania na przemiennie tych dwóch eyelinerów zdążyłam poznać ich wady i zalety. Ciekawi?

Jak skutecznie powrócić do naturalnego koloru włosów?

3 czerwca 2014


Choć zejście do naturalnego koloru w teorii nie wydaje się zbyt trudne, to prawdziwe oblicze tego wychodzi dopiero w praktyce. Ilekroć przypominam sobie dwuletnie męczarnie związane ze schodzeniem do naturalnego koloru, robi mi się niedobrze i przyrzekam sobie, że już nigdy nie zafarbuję włosów na jakikolwiek kolor, a tym bardziej blond którego było mi się najtrudniej pozbyć.
Samo farbowanie oczywiście nie jest złe, jeśli zrobi to się prawidłowo i umiejętnie – gdybym mogła cofnąć czas to z całkowitą pewnością farbowałabym same odrosty a nie całe włosy – a to właśnie doprowadziło je do takiego stanu. Do tego doszła nieodpowiednia pielęgnacja i problem był gotowy…

Dzisiaj postanowiłam Wam opowiedzieć o tym jak doprowadziłam swoje włosy do porządku na zawsze zrywając z farbą…

Latest Instagrams

© Kreuję swoje życie • Lekka i przyjemna strona lifestyle'u młodej mamy. Design by Fearne.