Nie wiem jak Wy, ale ja przykładam bardzo dużą wagę do tego jak w naszym domu podaje się posiłek. Lubię jak jedzenie jest ładnie wyeksponowane na talerzu, nawet jeśli mowa o zwykłym schabowym czy naleśnikach z serem. Fajnie podane danie po prostu cieszy oko i sprawia, że ślinka cieknie jeszcze bardziej na jego widok. Ale apetyczny wygląd potrawy to nie wszystko - dużą rolę odgrywa zastawa stołowa i dobrze jest zainwestować w taką która najzwyczajniej w świecie nam się podoba. Ja uwielbiam klasykę którą są białe, okrągłe talerze i miski, jednak czasem warto sobie pozwolić na ekstrawagancję i podać jedzenie na zwykłej desce lub... talerzach łupkowych.



źródło zdjęcia: StatePlate


Takie talerze są świetną alternatywą dla zwykłej zastawy stołowej bo są niezwykle eleganckie i dzięki swojemu minimalizmowi doskonale eksponują danie. Wiele razy widziałam je w różnych programach i pismach kulinarnych gdzie wpadały mi w oko od razu. Bardzo chciałam je mieć, i w końcu udało mi się je zdobyć!



zdjęcia: Marta Syczewska


Widzicie jak świetnie wygląda moje najzwyczajniejsze ciasto miodowo orzechowe z sosem czekoladowym, lodami liczi-żurawina i samym liczi? Albo nieidealne sushi! Apetyt wzrasta diametralnie gdy widzę, że coś jest ładnie podane.


Moje okrągłe talerze łupkowe zamówiłam na Westwing i jestem w 100% zadowolona. Myślę, że nie raz jeszcze skuszę się na coś podobnego bo mają tam naprawdę fajną zastawę stołową w asortymencie. A jeśli chcecie zobaczyć więcej, to zajrzyjcie tutaj, codziennie pojawiają się nowe kampanie a w nich masa świetnych rzeczy.


Muszę Wam powiedzieć że pomimo tego, że takie talerze różnią się od innych, nie używam ich od święta, lecz na co dzień. Jestem raczej z tych osób które celebrują codzienność w fajny sposób i nie odkładają tego co przyjemne na jutro. Nie potrafiłabym się cieszyć z życia gdybym nie doceniała i nie korzystała z tego, co mi ono daje ;) Jeśli zadowolenie mają mi dać talerze, to dlaczego mam z tego nie skorzystać?



zdjęcia: Four magazine