Nie wiem jak Wy, ale dla mnie dzień kobiet jest szczególny z dwóch powodów... Po pierwsze 8 marca to nasze święto, po drugie, dziś mijają cztery lata od założenia bloga ;) Jednak dziś nie mam zamiaru świętować bo TŻ pracuje a ja jestem przez cały dzień z Julią w domu. Dzień kobiet spędzimy we dwie z czymś smacznym pod ręką :)

_______________________________________________________________________________________________________________________________________________________


A skoro mamy dzień kobiet, to temat notki całkiem kobiecy...:) Chciałam Wam opowiedzieć o wspaniałym produkcie do nawilżania skórzy twarzy jaki znalazłam w Biedronce podczas zakupów.

Jak wiecie, moja cera jest sucha i muszę ją ciągle nawilżać, zarówno od zewnętrznej strony jak i od środka. Piję dużo płynów, jem soczyste owoce ale dbam też o to by pielęgnacja mojej cery nie była uboga jeśli chodzi o kosmetyki. Niedawno powróciłam do skutecznego sposobu nawilżania który daje u mnie efekty na bity tydzień - powróciłam do stosowania maseczek.
Gdy tylko zobaczyłam ten produkt na Biedronkowej półce sklepowej to wiedziałam, że muszę go przetestować i napisać Wam jak się sprawuje. Nie będę opowiadała o składzie bo tak naprawdę nie miałam głowy do tego by w natłoku zajęć się tym zająć...;)

Zabieg pielęgnacyjny składa się z trzech etapów... 




Krok 1 - mycie twarzy pianką oczyszczającą. Po umyciu twarzy bardzo można wyczuć, że cera została naprawdę dobrze oczyszczona.




Krok 2 - serum. Serum musimy dokładnie wmasować w skórę całej twarzy i pozostawić do wchłonięcia.




Krok 3 - maska nawilżająca. Maskę należy wyjąć z opakowania, delikatnie rozwinąć i nałożyć na twarz. Jeśli zostanie nam reszta serum to możemy wklepać je w maseczkę. Zostawiamy ją na twarzy na około 15 minut po czym usuwamy i masujemy buzię po to aby preparat się lepiej wchłonął. Zostawiamy do wyschnięcia.

Cały zabieg pielęgnacyjny daje genialne efekty bo moja cera była naprawdę świetnie nawilżona i sprężysta. Suche skórki zniknęły a skóra nie wydzielała już tak dużych ilości sebum jak wcześniej.
Produkt kosztuje tylko 6 zł więc polecam zważywszy na jego świetną jakość!




Przy okazji chciałabym Wam polecić jeden z moich ulubionych wosków od YANKEE CANDLE. True Rose to zapach kwiatowy, a więc idealny na dzień kobiet... Kupując ten wosk bałam się, że jego zapach będzie sztuczny i mdły ale myliłam się. Woń róż jest jak najbardziej realna i jest to zapach prawdziwej, czerwonej róży. Jest taki sam przed topieniem wosku, jak i w jego trakcie;) Polecam Wam ten wosk serdecznie! Ja na pewno kupię go znowu.




I jeszcze jedno... Jak widzicie, na blogu nastąpiła pewna zmiana :) Chcąc coś dodać, udoskonalić, podjęłam decyzję o zmianie szablonu bloga. Wzięłam aparat w ręce, ukochane róże na stół i gotowe!:) Nowy szablon bardzo mi się podoba ponieważ kocham kwiaty i wszystko co kobiece zachowując jednocześnie ukochaną prostotę. Zmieniłam czcionkę, powiększyłam wielkość liter, powiększyłam rozmiar zdjęć... Jedyne co mnie drażni to to, że u niektórych pod nagłówkiem jest szerszy margines z czym walczę od wczoraj - czy ma ktoś jakieś pomysły?:) Mimo to całość bardzo mi się podoba a nowy design wniósł trochę świeżości!


Wszystkim kobietkom życzę miłego Dnia Kobiet:) To jest nasz dzień i nawet nie świętując, warto go wykorzystać!:)