Ilekroć widzę słońce za oknem to czuję, że żyję! Ostatnimi czasy pogoda zdecydowanie dała mi się we znaki, oczywiście pozytywnie i to jest fakt niezaprzeczalny! Osiemnaście stopni w słońcu i rodząca się wszędzie zieleń to znak, że wiosna wkrótce rozwinie skrzydła w całości. O tak, na to czekam!
Dzisiaj przychodzę do Was z fajną, luzacką stylówką sprzed paru dni. Po raz pierwszy w sezonie na moich stopach pojawiły się tenisówki slip on a ja mogłam założyć lżejszą kurtkę. Oczywiście swetra brak...;) Poza tym główną rolę w stylizacji grają długie, dżinsowe ogrodniczki w których zakochałam się od razu! Mogę się w nich poruszać swobodnie, nic mnie nie uciska, leżą doskonale i na dodatek bardzo podobają się mojemu TŻ, co bardzo mnie satysfakcjonuje ;) A Wam jak się podobają? Lubicie ogrodniczki?:)


kurtka TUTAJ   /   ogrodniczki TUTAJ   /   bluzka TUTAJ   /   tenisówki bezmarkowe   /   zegarek DW