Czy nie macie czasem wrażenia, że jak coś leci w dół to wiadomo, że pociągnie za sobą całą resztę? Albo uciążliwe nawarstwianie się problemów... Te oba stany są bez wątpienia okropnie męczące. Szczególnie dla ludzkiej psychiki! Złe samopoczucie moje i Julki, zepsuty laptop oraz cała masa innych spraw, spadły na mnie na raz. Wiem, że bez wątpienia sobie z tym poradzę bo to nie jest coś, czego się pokonać nie da. Ale zdecydowanie w tym momencie potrzebuję totalnego odmóżdżenia. Potrzebuję chwili w której oczyszczę swój umysł i zrobię w głowie miejsce na to, z czym muszę się uporać...
Bo strasznie irytująca jest myśl, że gdy odpoczęłam po minionych perypetiach, pojawiły się nowe problemy. W takich momentach lubię sobie dogadzać w różny sposób i sprawiać, by świat wokół był piękniejszy. Jeśli ma mi pomóc kawa lub truskawki, albo nawet pachnące kwiaty, to czemu nie? Takie małe rzeczy zdecydowanie pomagają mi odsunąć czarne myśli na bok.


sweter TUTAJ   /   spodenki TUTAJ   





W związku z tym, że nie mam możliwości korzystania z komputera (chyba, że pójdę do teściowej:P), to najbliższym czasie będę korzystała tylko z tabletu i będzie mnie więcej na Instagramie, więc serdecznie zapraszam Was na mój profil.