Dam sobie rękę uciąć, że masa osób (!) które odwiedziły nasze wybrzeże od strony Zatoki Gdańskiej powie, że woda w zatoce nie wygląda na najczystszą. Pełno w niej jakiegoś zielonego, gloniastego mułu, przemysłowych odpadków a zapach co najmniej nie zachęca do kąpieli - przynajmniej w okolicy Trójmiasta. Z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że tak jest.

Co innego mogę powiedzieć o wodzie otaczającą Mierzeję Helską! Woda od strony zatoki jest czysta i ciepła. Nie pływa w niej masa syfu. Wchodzisz do wody i widzisz piasek na dnie a także maleńkie, pływające rybki. Jeśli masz w nosie tropiki (bo za daleko, bo boisz się lotu samolotem, bo boisz się, że się pogubisz za granicą), lubisz Polskę i chcesz zaznać fajnych wrażeń, koniecznie udaj się na Hel! Dobra zabawa gwarantowana:))