Urodzinowa lista marzeń.

8 października 2015



Dziś minął kolejny rok mojego życia :) Skończyłam 23 lata i choć jestem młoda, to duchem czuję się tak jakbym miała kilka lat więcej. Powiem Wam, że niespecjalnie mnie to rusza bo czuję się z tym bardzo dobrze. Lubię tą swoją powagę, jestem jak najbardziej sobą. Ale dziś nie o mnie, lecz o moich marzeniach które chciałabym kiedyś spełnić. Mam nadzieję, że to się uda.

sukienka TUTAJ




• chciałabym zobaczyć zorzę polarną. Niekoniecznie na dalekiej północy, raczej u nas w kraju. Jest to moje największe marzenie do spełnienia i jest do tego stopnia silne, że każda okazja do obserwacji zorzy kończąca się fiaskiem, doprowadza mnie do łez! Dziś w nocy była zorza, a ja biegałam jak głupia na ostatnie piętro bloku z aparatem. Nawet on nic nie zobaczył więc marzenie do odhaczenia ;)

• chciałabym polecieć do Stanów i zobaczyć Miami, Las Vegas, San Francisco i Nowy Jork. No i może Waszyngton ale nie koniecznie. Wielki kanion zdecydowanie.

• chciałabym też polecieć na tropikalną wyspę na której rosną palmy, plaża jest biała a woda w oceanie czysta jak w wannie. Jak byłam mała to marzyłam o Polinezji Francuskiej. Jak to nie wyjdzie to zawsze można gdzieś bliżej :))

• chciałabym nauczyć się robić na drutach. Chciałabym mieć własnoręcznie wydziergane swetry, szaliki i czapki.

• w ogóle chciałabym się nauczyć szyć na maszynie bo ręcznie już potrafię :D

• chciałabym rozkręcić biznes związany ze słodkościami na zamówienie. W ogóle chciałabym mieć fajną pracę która sprawi mi przyjemność i nie będzie dla mnie przykrym obowiązkiem.

• chciałabym aby mój blog docierał do większej liczby osób.

• chciałabym wyjść kiedyś za mąż za ukochanego mężczyznę, ale to chyba jak każda kobieta. Z tym, że nie za wszelką cenę ;) Dlatego nie miałam na to parcia ani jak zaszłam w ciążę, ani jak Jula się urodziła. Totalny luz.

• chciałabym za kilka lat zostać mamą po raz drugi, a kiedyś może i po raz trzeci, jak Bóg da.

• chciałabym mówić biegle po angielsku BEZ TREMY, i to jak cholera! Chodzi tu o to, żebym przestała dukać na ulicy jak ktoś się mnie o coś spyta.

• chciałabym mieszkać nad morzem.

• chciałabym inspirować ludzi.

• chciałabym mieć psa.

• chciałabym mieć obiektyw do fotografii nieba, stałka to pikuś, teleobiektyw to jest coś!

• chciałabym upiec makaroniki! Ale takie ładne, a nie rozklapciuchy :D

• chciałabym pojechać znowu w Tatry...

• chciałabym zapuścić włosy do bioder. To że teraz podoba mi się long bob nie oznacza, że nie spróbuję jeszcze raz zapuścić włosów.

• chciałabym wytatuować sobie piórko na ramieniu :))



Latest Instagrams

© Kreuję swoje życie • Lekka i przyjemna strona lifestyle'u młodej mamy. Design by Fearne.