Styczniowe nowości

14 stycznia 2016



Uwielbiam sobie dogadzać małymi rzeczami. Dzięki temu gdzieś tam mam poczucie, że jednak nie zapomniałam o sobie i dzięki temu czuję się dobrze w swojej skórze. Mała doza egoizmu zawsze jest wskazana, a jeśli ktoś pomyśli, że to niedobre, to powiem jedno - bzdura! Każdy musi pamiętać o sobie, bo jeśli będzie zadowolony w głębi ducha, to z pewnością zarazi tym otoczenie.




Kto śledzi mojego bloga ten wie, że na mojej liście życzeń była kolorowanka dla dorosłych pt. "Zaczarowany Ogród". Ostatnio będąc w TK Maxx, w oczy rzuciła mi się powyższa kolorowanka i nie wahałam się ani chwili bo nie chciałam czekać na coś innego ani nie chciałam, żeby ktoś mi ją sprzątnął sprzed nosa ;D  O grafice zawartej w tej książce mówić nie muszę, za to powiem o jakości - kartki są sztywne, ale nie łamią się, papier jest gruby i z pewnością pisaki ani kredki nie będą przebijać. Jeśli rzuci Wam się w oczy ta kolorowanka to gorąco polecam bo jakość jest GENIALNA, a ja nie mogę doczekać się kolorowania.




bluzka typu shoulder off  TUTAJ   /   bawełniana sukienka TUTAJ

Jeśli chodzi o ubrania to ostatnio znowu coś mi się rzuciło na głowę (och tak, kobieta zmienną jest...) i zaczęłam nosić czerń, biele i szarości. Czyli wróciłam do korzeni :D Co nie oznacza, że nie lubię nosić mojego ciepłego, zielonego swetra... Po prostu fajnie jest założyć coś stonowanego!




lakiery Essie

No i mała motywacja w walce z obgryzaniem paznokci. Jeśli wydałam na lakiery 54 zł to znaczy, że naprawdę musi mi zależeć :P




Coś dla Julki - bluzeczka w jelonki którą znalazłam w sh z metką :) Btw. ostatnio nic nie mogę znaleźć dla siebie w sh, mam wrażenie, że w pobliskim lumpeksie spadła jakość damskiego towaru, za to w rzeczach dla dzieci jest pełno perełek... Może na wiosnę sytuacja ulegnie zmianie.




Spodnie typu boyfriend idealne do tenisówek slip on na wiosnę. Bardzo mi się podobają! / TUTAJ




Notes jako totalny kaprys. Nawet nie wiem co w nim będę zapisywać, ale ma piękne wnętrze i cudowną okładkę, poza tym pomyślałam, że będzie świetnym rekwizytem do zdjęć na bloga i instagram. Uwielbiam go!



10 komentarzy

  1. Ja tez czasami lubię się dowartościować takimi duperelkami ;) a co do obgryzania paznokci mam ten sam problem, może właśnie malowane ich mi pomoże? Kto wie... ;)

    Sometimes my-klik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam :D u mnie nic ogólnie dobrze nie działa, ale pomalowane paznokcie są sztywne i jakoś lepiej im się rośnie :)

      Usuń
  2. To drobne przyjemności tworzą radość życia, także rozumiem i popieram :) ja wczoraj kupiłam zamszowe karmelowe szpilki w Zarze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurcze, wszystko jest piękne! Bluza Julki jest piękna :D Możesz mi podsyłać takie świetne ciucholandki :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie drobiazgi.. każda z nas uwielbia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zakupy fantastyczne ;) Jak już pisałam na insta, zakochałam się w tym notatniku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana, w TK Maxx jest ich cały wysyp:D Polecam się wybrać!

      Usuń

Miłe, ciepłe słowa a także szczera, kulturalna, i przede wszystkim - konstruktywna krytyka - wszystko jest dozwolone. To motywuje mnie najbardziej w blogowaniu!:)

Chamstwo i obraźliwe teksty lądują w koszu od razu.

Latest Instagrams

© Kreuję swoje życie • Lekka i przyjemna strona lifestyle'u młodej mamy. Design by Fearne.