Jutro Dzień Kobiet, a wkrótce będziemy mieć oficjalnie wiosnę! Jednak z całkowitą pewnością mogę stwierdzić, że oficjalnie zapowiadają ją ptaki ćwierkające całymi dniami aż po sam wieczór. Coś cudownego! Dziś mam dla Was moją wiosenną listę życzeń która jest zdecydowanie krótsza niż poprzednie i jestem pewna, że 3/4 jej zawartości będzie moje!

1. Na pierwszym miejscu jest oczywiście paletka Naked Basics od URBAN DECAY. Jest to mój absolutny must have, ponieważ potrzebuję mniejszej, wręcz kieszonkowej wersji mojej ukochanej Naked3. Paletka Naked Basics zawiera 6 cieni w ciepłej tonacji, co zdecydowanie mi pasuje. Cena mnie nie przeraża, bo jest adekwatna do jakości i czasu zużycia.

2. Bukiecik róż. Dzień kobiet, tak jak cały marzec spędzę samotnie, więc przyda mi się coś na osłodę życia. Tu zdecydowanie sprawdzą się kwiaty! To lek na wszystkie smutki.

3. Mgiełka do ciała, od Victoria's Secret. Nie wiem jak Wy, ale mnie zachwyca większość zapachów w tym sklepie, więc jestem pewna tego, że odpowiedni wybór podejmę dopiero po powąchaniu większości :) W każdym razie jest to mój absolutny must have od dawien dawna! :)

4. Czekolada DAIRY MILK. Nie wiem czy pamiętacie, ale cukierki tej marki były w Polsce wiele lat temu :D Ostatni raz jadłam je jako mała dziewczynka i pamiętam, że były przepyszne. Podejrzewam, że czekolada od Cadbury również jest pyszna, więc nie mogę się doczekać tego, jak Damian przywiezie mi chociaż jedną z nich :D

5. Koszula jeansowa to mój faworyt. Od dawna nie miałam w rękach koszuli która zdecydowanie by mi pasowała, a że ostatnio na Shein zobaczyłam jedną z tych ładniejszych to postanowiłam, że chętnie ją zamówię. Możecie ją zobaczyć TUTAJ :)

6. Wood Wick Trilogy. Na wybrany przeze mnie wiosenny zapach, czekam ze spokojem i myślę, że wkrótce będę go miała. Opis wyglądał rewelacyjnie, a jak będzie z resztą, to zobaczycie wkrótce! :)

7. Canon 50 mm 1.8 STM to podobno ulepszona wersja słynnej pięćdziesiątki. Mój obiektyw ostatnio narobił mi niezłego strachu więc po dobrych radach od koleżanki zdecydowałam, że gdy tylko będę mogła to kupię sobie ten obiektyw. W końcu to inwestycja w siebie!

8. Czarny kapelusz. Oczywiście miałam taki. Ale oczywiście Julia wiedziała lepiej co z nim zrobić ;D Poza tym wylazła mu żyłka i pogniótł się niemiłosiernie więc... Postanowiłam zamówić nowy. Wygląda fajniej i solidniej ale to się sprawdzi. Swój zamówiłam TUTAJ :)


A Wy macie już swoją listę must have na Dzień Kobiet jak i na całą wiosnę? :D