Dynie na wierzchu ciasta są mylące, co nie? Szczerze Wam powiem, że po ubiegłorocznej, słodkiej zupie dyniowej zraziłam się totalnie. Dynia podoba mi się jedynie z wyglądu, ale smaku jakoś nie mogę przeżyć. Jest taki... Dziwny. Marchewka to coś zupełnie innego, więc postanowiłam połączyć smak marchewki i urok dyni. Ciasto jest idealne na Hallowen i nie tylko. Przecież dynia to typowo jesienne warzywo a marchewka naprawdę dobrze współgra z przyprawami korzennymi. A czy wśród Was jest osoba, która nie lubi ciasta marchewkowego? Wątpię, choć pewnie ktoś się znajdzie. W ubiegłym roku na blogu pojawił się przepis na ciasto stricte marchewkowe. W tym roku postawiłam na jego kakaową wersję, bo chciałam spróbować połączenia marchewki z kakao. Zeszłoroczny przepis jedynie przekształciłam, ponieważ użyłam 2 razy mniejszej formy.


Składniki
• 2 jajka
• 6 łyżek cukru
• 100g masła
• łyżeczka proszku do pieczenia
• szklanka mąki
• 2-3 łyżki kakao
• przyprawa do piernika
• 2 starte marchewki
• garść rodzynek
• kilka łyżek pokruszonych orzechów
• serek kremowy President
• biała czekolada

Do dekoracji
• pokruszone orzechy laskowe lub włoskie
• pokruszony (spieczony) wierzch ciasta (z orzechami ma udawać ziemię)
• mini dynie z masy marshmallow (mini pianki marshmallow, barwnik pomarańczowy lub żółty i czerwony, kakao, kilka kropel wody, cukier puder)

Dwa jajka wybić do dużej miski i ubić z cukrem na puszystą masę. Masło rozpuścić w rondelku i dodać do ubitych jaj. Wymieszać do uzyskania jednolitej konsystencji.
Suche składniki wymieszać ze sobą (mąkę, kakao, przyprawę do piernika i proszek do pieczenia) i dodać do masy z jaj i masła. Wymieszać, nie bać się dość gęstej konsystencji. Do ciasta dodać starte marchewki, rodzynki, pokruszone orzechy. Wymieszać. Całość przelać do formy posmarowanej masłem i piec w 180 stopniach do suchego patyczka. Wiadomo, że ciasto marchewkowe będzie po prostu wilgotne, ale chodzi o to, że patyczek może być lepki od naturalnej wilgoci, a nie wysmarowany surowym ciastem.
Upieczone ciasto wystudzić a po wystudzeniu odkroić spieczony wierzch i przekroić resztę ciasta wzdłuż na pół. Blaty wstawić do lodówki. Spieczony wierzch ciasta zmielić w mikserze na proszek. Orzechy posiekać dość drobno i dodać do sproszkowanego ciasta, wymieszać.
Białą czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej (w miseczce nad garnkiem z gotującą się wodą). Do płynnej białej czekolady po łyżce dodawać serek kremowy i mieszać, a gdy masa będzie jednolita, schłodzić w lodówce.

Blaty przełożyć serkiem z dodatkiem białej czekolady. Pomiędzy dwa blaty można również dodać dżem lub owoce z konfitury. Ciasto wysmarować z wierzchu serkiem tak, aby nie było widać blatów. Górę ozdobić ziemią z ciasta i orzechów. Schłodzić.
Przed podaniem przygotować mini dynie. Ja robiąc je wcześniej i wsadzając do lodówki popełniłam błąd, bo osiadła mi na nich wilgoć. Nie popełnijcie tego błędu! 
Trzy łyżki mini pianek marshmallow rozpuścić w kąpieli wodnej z kilkoma kroplami wody. Masę podzielić w proporcji 2:1. Do większej ilości dodać barwnik pomarańczowy a do mniejszej kakao. Masy zagęścić cukrem pudrem i wyrabiać do momentu, aż będzie elastyczna. Dosypywać sobie cukier puder do chwili aż masa nie będzie nam się lepić do dłoni. Z masy koloru pomarańczowego ulepić trzy kuleczki różnej wielkości i z pomocą patyczka lub nożyka formować dynie. Na czubku dyń zrobić zagłębienie by dynie wyglądały realistycznie. Z masy kakaowej zrobić pnącza i małe listki. Wierzch ciasta udekorować mini dyniami z masy marshmallow. Smacznego!