Kwietniowa aktualizacja włosowa

30 kwietnia 2017


Koniec miesiąca jak zawsze oznacza aktualizację włosową. Chcąc podsumować cały miesiąc powiem – raz było lepiej, a raz gorzej, główną rolę grała tu woda. Dziwne? Wcale!

Kwiecień był włosowo nudny. Włosy myłam co 1,5 dnia i po umyciu spryskiwałam lekką odżywką w sprayu. Czasem odżywiałam je odżywką Pantene, od czasu do czasu olejowałam i wcierałam Jantar, gdy mi się przypomniało. Branie Calcium Pantothenicum odbywało się na takiej samej zasadzie co stosowanie wcierki. Było nudno i jedyną rzeczą która dawała mi o sobie znać, była woda. Nie wiem jak Wasza, ale moja robi z włosów szczotę. Są okropne. Na dodatek sama sobie kopię dołki, bo ustawicznie zapominam o kupieniu filtra do wody, dzięki któremu znacząco poprawiłby się ich wygląd. Mogę sobie dbać o włosy najlepiej jak potrafię, stosować najlepsze maski i olejować z nadzieją, ze będę miała lśniącą falę, ale jeśli woda nie będzie miękka, to mogę sobie pomarzyć o takich efektach jakich oczekuję.

Tak poza tym, to jestem typem człowieka, któremu zawsze wszystko idzie wolno. Nie myślcie jednak, że działam sobie w żółwim tempie, bo wcale tak nie jest!  Po prostu zawsze dłużej czekam na efekty i czasem muszę więcej się narobić by coś zdobyć. Ale nie tym razem. Co za ulga!
Kto się domyśla, o czym mówię?


dzisiejsze włosy. nie sięgają tak daleko, ale to jedyne, ładne i nieporuszone zdjęcie :D


Zapuszczam włosy od lipca ubiegłego roku nie podcinając ich wcale. Mam za sobą jakieś 10 miesięcy. Wystartowałam z 35 centymetrami, a dziś włosy mierzą już 48. To daje średnio 1,3 cm na miesiąc. Całkiem niezły wynik, prawda? Ale jest jeden myk - uśrednianie go jest bez sensu. Włosy ruszyły z kopyta, gdy przestałam karmić dziecko piersią, ale też nie o to chodzi. Mam na myśli to, że w tak krótkim czasie zaszłam tak daleko. To ogromna motywacja i radość! Chociaż w jednym miesiącu rosną więcej a w innym mniej, to w końcu mam nadzieję, że uda mi się je zapuścić tak, bym mogła cieszyć się niesamowitą długością. To bardzo dużo dla włosomaniaczki z prawie 7 letnim stażem zwłaszcza, jeśli w ciągu tych lat zrobiłam dużo dla włosów i wydałam na ich pielęgnację mnóstwo pieniędzy, po drodze zaliczając dużą porażkę.
Oby w końcu mi się udało!



W tym miesiącu stosowałam:

Szampony • Jantar, Timotei
Odżywka • Jantar, Pantene, Herbal
Oleje • kokosowy, rzepakowy
Maska • brak
Wcierka • Jantar
Suplementy • CP

10 komentarzy

  1. Ja co prawda nie karmiłam piersią mojej Kruszynki, ale po etapie wylinki włosy zaczęły rosnąć jak szalone po wprowadzeniu soku z pokrzywy. Piłam go ze względu na głęboką anemię- tu z całego serca polecam wszystkim, którym żelazo tabletkowe powoduje rewolucje żołądkowe. I Sesa, śnierdząca Sesa którą olejowalam skalp przed każdym myciem+ zakola chyba codziennie. To moi wybawiciele. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja teraz zapuszczam włosy, ale regularnie je podcinam. No i, będąc u fryzjera, systematycznie farbuje. Mimo wszystko sa, według mnie, w dobrej kondycji. A Ty masz przepięknie długie juz włosy. 😉 Z tempem rośnięcia masz racje, nie mozna tego uśredniać. Poza tym, to ze odstawilas karmienie to jedno, drugie - wiosna pasma tez szybciej rosną. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Marzenie mieć tak piękne włosy!!! <3

    agnesssja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne włosy :) Sama muszę zainwestować w pielęgnację, bo włosy to moja wizytówka, a ostatnio nie wyglądają najlepiej - puszą się i plączą.

    WORLD OF ALEKS

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie <3 Trzymam kciuki za Twoje zapuszczanie włosów. Również teraz zapuszczam ale podcinam je regularnie :) U sok z pokrzywy działa na nie rewelacyjnie, przez ostatni rok urosły mi bardzo dużo.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale włosy! Mam nadzieję, że moje będą podobne jak pozbędę się już farbowanych końcówek.

    OdpowiedzUsuń
  7. włosy wyglądają naprawdę super, sprawiają wrażenie bardzo puszystych

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie gęste! :) Długość super, mi by taka wystarczyła :) Też próbowałam długo nie podcinać włosów, ale po 8 miesiącach poddałam się i musiałam skróić włosy o zniszczone końcowki ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz przepiękne włosy <3 kolor,długość,strukturę - wow...normalnie zakochałam się w nich ;) Masz naturalne,czy farbowane włoski? I jaka porowatość?
    Masz jakąś odżywkę godną polecenia,jeżeli chodzi o szybszy wzrost,zahamowanie wypadania?

    Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mam włosy naturalne, na dole rozjaśniane, przechodzące od nisko do średniowporowatych. Na szybszy wzrost polecam Jantar :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

Miłe, ciepłe słowa a także szczera, kulturalna, i przede wszystkim - konstruktywna krytyka - wszystko jest dozwolone. To motywuje mnie najbardziej w blogowaniu!:)

Chamstwo i obraźliwe teksty lądują w koszu od razu.

Latest Instagrams

© Kreuję swoje życie • Lekka i przyjemna strona lifestyle'u młodej mamy. Design by Fearne.