O tym jak się wyłączam • Sukienka w kratę

23 października 2017


Tegoroczna jesień ma za sobą jeden jedyny słoneczny epizod. Tak samo jak rok temu, w tym nie uświadczymy jej piękna i wolne dni spędzimy w domu. Jest tylko jedna, mała różnica jeśli chodzi o mnie.

Wolne dni naprawdę spędzę w domu. JA.

Kto mnie zna ten wie, że czasem mnie nosi. Jeszcze rok temu strasznie mnie niosło i to do tego stopnia, że mogłabym codziennie chodzić na różne wyprawy. Jednego dnia mogłam przejść kilka kilometrów i wrócić do domu tylko po to, by wkrótce ruszyć i odkrywać nowe miejsca. Teraz mi się nie chce. Za to jeszcze bardziej spodobało mi się siedzenie przy kaloryferze z kilkoma kubkami herbaty i czymś słodkim do zjedzenia. Nie żebym tego nigdy nie lubiła, ale teraz lubię to jeszcze bardziej. KOCHAM wręcz.
Żeby nie zastygnąć jak kamień (a tak bardzo nie będzie mi się chciało wychodzić) stwierdziłam, że pewnie skończy się na jednej lub dwóch dłuższych wyprawach a na resztę czasu zakopię się w łóżku.
Jest to poniekąd związane z moim nowym zajęciem i nieuregulowanym rytmem snu, ale i z pogodą. Uznałam, że jeśli nie umiem czerpać radości z szarości, zimna i wilgoci (chyba, że wszędzie unosi się mgła), to chyba lepiej będzie jak będę w wolne dni spać do 11.
Nie jestem stworzona do mieszkania w wilgoci.
Byle do świąt a potem do wiosny!


sukienka tutaj
zegarek DW
świeca i planner TK Maxx
etui na iPhone Richmond & Finch


5 komentarzy

  1. Oj mam tak samo :) Świetna ta kiecka!

    OdpowiedzUsuń
  2. To ja mam zupełnie na odwrót! Jesień zwykle kojarzyła mi się z chandrą, długimi wieczorami przy książkach i większym zapotrzebowaniem na sen, a w tym roku jakoś mnie nosi właśnie:) Cieszy mnie ta zamiana, nie powiem, ale leniwe jesienne wieczory mają swój urok! Prześliczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mogę się nadziwić jak Ci się udaje za każdym razem zrobić tak podobne zdjęcia w tonacji różu i bieli. Zdradzisz kilka tajników? Jaki program używasz, filtr.. Są naprawdę piękne i klimatyczne. Mam nadzieję, że pojawi się taki post albo chociaż odpowiedź na mój komentarz;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Miłe, ciepłe słowa a także szczera, kulturalna, i przede wszystkim - konstruktywna krytyka - wszystko jest dozwolone. To motywuje mnie najbardziej w blogowaniu!:)

Chamstwo i obraźliwe teksty lądują w koszu od razu.

Latest Instagrams

© Kreuję swoje życie • Lekka i przyjemna strona lifestyle'u młodej mamy. Design by Fearne.