Przez ostatnie trzy miesiące często zdarzało mi się dostawać wiadomości od czytelników i prośby w komentarzach (głównie na instagramie) o podzielenie się przepisem na dania które pokazuję na swoim IG. W związku z tym pomyślałam o zebraniu wszystkiego na blogu, jednak patrząc na to, ile tego się uzbierało stwierdziłam, że zdjęcia z ostatnich trzech miesięcy wrzucę do jednego wpisu i stworzę nowy cykl który na pewno się wszystkim spodoba:) Myślę, że to całkiem fajny pomysł i ja na tym skorzystam bo będę miała jedną rzecz z głowy. Co mogę powiedzieć więcej?:) Nie będą to dosłowne przepisy bo nie potrzeba tu wielu słów więc... zaczynamy!:)



ŚNIADANIA


Muszę Wam zdradzić, że śniadanie to mój ulubiony posiłek w ciągu dnia. Ze względu na to, że obecnie zajmuję się domem i dzieckiem a praca to mniejsze zlecenia, mam więcej czasu na robienie smacznych posiłków które lubi cała rodzina. Co więc takiego jemy?




Na co dzień lubimy zjeść smaczną owsiankę. Zazwyczaj gotuję owsiankę na mleku, ale czasem lubię robić ją na wodzie z dodatkiem jabłka. Zawsze dodajemy żurawinę i banany, czasem inne owoce lub czekoladę. A gdy nie chce nam się owsianki to jemy ulubioną granolę z jogurtem:)


 

Drugie w kolejności są jajka. Po prostu uwielbiamy je jeść! Sadzone, na twardo, rzadziej na miękko. Z dodatkiem warzyw, pasty z awokado, ziół, kabanosa. Po prostu uwielbiamy!




Kanapki, owoce i warzywa także rządzą w naszym domu. Czasem lubię zaszaleć i zjeść croissanta (najbardziej z białym serkiem i dodatkami!), placki z jabłkiem i owocami lub pieczywo z szynką i rukolą.


OBIADY




Do obiadów przykładam bardzo dużą wagę. Lubię kiedy rodzina może zjeść smacznie i zdrowo - jeśli chodzi o obiady to nie cierpię gotowców i jestem zła gdy muszę po nie sięgnąć. Jednak na szczęście zazwyczaj wszystko robię sama, choćby się waliło i paliło! Więc co my tutaj mamy?


• makaron i pulpeciki paprykowo ziołowe z sosem pomidorowym, żółtym serem i ziołami.

• pizza na cieście drożdżowym z sosem pomidorowo ziołowym,serem mozarella, cebulką i salami.

• pierogi z farszem rosołowo buraczanym. Mięso i warzywa z rosołu zmiksowałam z ugotowanymi burakami, doprawiłam, a z tak przygotowanym farszem zrobiłam smaczne pierożki. Dodatkiem jest podsmażona cebulka i aromatyczny szpinak. Palce lizać!

• klasyczny obiad czyli ziemniaki z natką pietruszki, pulpeciki w sosie żurawinowym i buraczki. Pycha! Jula to po prostu uwielbia.




Pora na lżejsze obiady czyli dania w formie większej przystawki... Dużo zieleniny, warzywa i białko. Ostatnio polubiłam się z kus kusem więc jadamy go często. Powyżej możecie zobaczyć...


• kus kus z sałatką z kulkami mozarelli, awokado, łososiem, pomidorkami koktajlowymi i bazylią.

• sushi z wędzonym łososiem, ogórkiem, sałatą, serkiem i szczypiorkiem.

• sałatka z pomidorem, jajkiem, awokado i sosem ziołowym.

• sałatka z serem feta, pomidorem, papryką, ziołami i kurczakiem.


SŁODKOŚCI I PYSZNE PRZEKĄSKI




Nie jest także tajemnicą to, że przyjaźnię się ze słodkościami. Nie przepadam za tortami, batonami itp. ale uwielbiam sama upiec coś smacznego. No i wiem co jem bo przecież wszystko robię sama:))


• ciasto miodowe z orzechami przekładane masą budyniową z karmelem orzechowym

• boska szarlotka z migdałami i lodami bananowymi (śmietanka + jogurt + banany, obecnie dodaję 
ubite żółtka i białka i jest jeszcze pyszniej!)

• sernik z borówkami na klasycznym kruchym spodzie posmarowanym czekoladą

• czekoladowe muffiny z bananami i truskawkami

 


Damian jest zawodowym kucharzem a więc uwielbia robić różne rzeczy których ja bym na pewno nie zrobiła bo... po prostu mi się nie chce. Dla mnie orzechowa panierka to kulinarna śmiałość (chyba jestem nudziarą, haha) więc... z resztek orzechów ukręciłam masło orzechowe z dodatkiem nutelli. Wkrótce zacznę kręcić coś swojego. Macie to jak w banku więc nie zdziwcie się jak któregoś razu zaatakuję Was własnym masłem orzechowym:D


Owoce to nasz chleb powszedni. Nie ma dnia bez winogron, jabłek, bananów czy truskawek... Ale owoce jemy nie tylko w pierwotnej formie. Miksujemy je także z mlekiem (zwykłym krowim lub kokosowym) i jogurtem naturalnym. Czasem dodajemy lód...
Smoothie pijemy co najmniej raz w tygodniu.




No i zwykłe, kupne słodycze czyli coś, co lubię zjeść gdy nie mam ochoty na pieczenie. O ile batonów nie lubię to czekoladę, donuty, cukierki karmelkowe czy lody mogłabym jeść codziennie. Ale nie ma tak! Udało mi się już powrócić do swojej wagi, więcej nie potrzebuję :D



Gdyby nie to, że jest dużo innych, fajnych rzeczy do pokazania, to mój instagram byłby całkowicie kulinarny. W zasadzie myślałam o tym, by jedzenia na instagramie było jeszcze więcej! Jesteście za tym?:)