Leśny motyw w domu? Nic trudnego. Wystarczy, że weźmiecie ze sobą pierwszy - lepszy, chudy pieniek brzozy leżący na ziemi, podzielicie go na kilka równych części w których zrobicie wgłębienia na świeczki.
Moje świeczniki są idealne na każdą porę roku, a tym bardziej na jesień i zimę! Miałam farta że w ogrodzie moich rodziców od dawna leżała brzoza powalona przez silny wiatr więc materiał na diy miałam od razu. Było mi jeszcze łatwiej, bo brzoza straciła trochę swojej świeżości i wydrążenie było proste jak bułka z masłem.


Nie wiem jak Wy, ale ja uważam, że efekt jest super. Jest fajnie i naturalnie a na dodatek nie wydacie na świeczniki ani grosza. Mam nadzieję, że świeczniki podobają Wam się, i że zainspirujecie się.
Przy okazji życzę Wam miłej niedzieli. Ściskam!