Nic nie kojarzy mi się tak bardzo z oczekiwaniem na święta, jak kalendarz adwentowy:) Pamiętam, jak dostawałam w przedszkolu paczkę ze słodyczami a największą frajdę sprawił mi kalendarz adwentowy w którym codziennie otwierałam nowe okienko i wyjmowałam smaczną czekoladkę.
Dla jednych adwent jest czasem poszczenia, dla innych jest okazją do spełniania codziennych, postawionych sobie zamierzeń, a jeszcze dla innych to czas oczekiwania na narodziny Jezusa. Jestem wierząca, ale dla mnie to pełen ciepła, rodzinny czas - nie poszczę bo nie mogę, postanowienia spełniam cały rok a więc... W oczekiwaniu na Wigilijny dzień codziennie będziemy otwierać smaczną sakiewkę.




Muszę Wam powiedzieć, że nasz kalendarz adwentowy bardzo mi się podoba! Widziałam setki podobnych w necie ale nie powiem, żebym wpierw się czymś inspirowała bo do inspiracji zajrzałam dopiero po wycięciu kartonowych gwiazdek.
Do zrobienia kalendarza adwentowego użyłam:

• gałęzi o długości około metra
• cienkiego sznurka
• kartonu
• gwiazdek wyciętych z kartonu na szablon 
• papieru śniadaniowego
• kolorowego papieru
• kleju do papieru
• nożyczek
• kolorowych naklejek z przepiśnika
• samodzielnie zrobionej czekolady z orzechami i gwiazdkami Milky Way oraz kruchych ciasteczek prosto z pieca

Wykonanie było banalnie proste. Upiekłam ciasteczka i zrobiłam czekoladę którą następnie połamałam na mniejsze części. Z papieru śniadaniowego wycięłam kwadraty i zrobiłam z nich sakiewki do których wsadziłam ciasteczka i czekoladki (po 3 do sakiewki - w jednej sakiewce 3 ciasteczka, w drugiej 3 czekoladki). Sakiewki obwiązałam sznurkiem. Kolorowy papier przykleiłam do kartonu i odrysowałam na nim gwiazdki z szablonu. Po wycięciu zrobiłam małe dziurki w gwiazdkach i przewlekłam je przez sznurki. Do sznurków poprzyklejałam ponumerowane naklejki i wszystkie sakiewki przywiązałam do gałęzi. Do wspomnianej gałęzi przywiązałam także z dwóch stron sznurek dzięki czemu mogłam powiesić ją na ścianie. Gwóźdź na ścianie zasłoniłam większą, niebieską gwiazdą.

Całość jest bardzo prosta, ale jednocześnie robi wrażenie! Muszę Wam powiedzieć, że uwielbiam robić takie rzeczy i sprawia mi to niesamowitą frajdę. Wam też polecam. Nasz kalendarz wykonałam dosłownie wczoraj więc robota była szybka, ale jestem bardzo zadowolona!:)