Zostało mało czasu? Ogarnijmy to razem!

9 grudnia 2015



Nie wiem jak Wy, ale w tym roku stwierdziłam, że przygotowania rozpocznę wcześniej. Może się wydawać, że zajęć jest dużo, ale wbrew pozorom nie jest tego cała masa i można z tym całkiem sprawnie sobie poradzić. Postanowiłam, że przygotuję wpis dla osób takich jak ja, które są trochę zabiegane, mają problem z organizacją czasu i mogą się obudzić z ręką w nocniku.


Muszę Wam zdradzić, że kiedy myślę o porządkach u siebie w domu, mam wrażenie, że zrobię to na lajcie. Głównie dlatego, że w domu kieruję się sztuką minimalizmu przez CAŁY ROK, dlatego nie mam potem problemu z nawarstwianiem się bałaganu. Czasem o czymś zapomnę, czasem na coś nie zwrócę uwagi, ale to są jakieś małe rzeczy którymi można się zająć w 5 minut. Dzisiaj pokażę Wam mój przedświąteczny plan do zrealizowania i mam nadzieję, że przyda się on Wam i rzuci Wam świeże spojrzenie na przedświąteczne działania.


Po pierwsze - przede wszystkim nie panikujcie. Wypiszcie sobie na kartce, co właściwie macie do zrobienia w związku ze świętami.
Zastanówcie się, co jest dla Was najbardziej priorytetowe, jakie macie plany, i pomyślcie, jak rozplanować wszystko, by nic ze sobą nie kolidowało. Nie dajcie się zwariować. I pamiętajcie - to tylko plany świąteczne które są jak najbardziej do zrealizowania jeśli nie wykraczają poza Wasze możliwości. Nie zajmujcie się bzdurami, skupcie się na konkretach. To najlepsze rozwiązanie, i dzięki temu zdecydowanie nie zwariujecie w przedświątecznym szale.




t-shirt TUTAJ   /   spodnie TUTAJ   /   naszyjnik Happines Boutque   /   zegarek Daniel Wellington

Ostatnia szansa na przedświąteczne wykorzystanie 15% rabatu na hasło DW_smallrosie


Co w tym roku mam zamiar zrobić przed świętami?

Pomimo tego, że utrzymuję dom zawsze w dużym porządku stwierdziłam, że przed tegoroczną gwiazdką skupię zajmę się w szczególności tym, co pominęłam wcześniej. Ba, zrobię porządki przed ubieraniem choinki bo uwielbiam gdy wszystko jest baaardzo poukładane i współgra ze sobą.


Priorytetem w porządkach jest:
• ogarnięcie garderoby czyli pozbycie się tego, co jest absolutnie niepotrzebne - za małe lub zniszczone ubrania, segregacja ubrań, butów i akcesoriów i ścisłe pilnowanie porządku na półkach czyli zapobieganie nawykowi rozwalania (od tego zaczyna się bałagan). Działanie ekspresowe.
• wyczyszczenie szafek w kuchni (drzwiczki, góra szafek, itp.. czasem coś, gdzieś ścieknie i nie widać tego) - zawsze o tym zapominamy.
• baaardzo skuteczne pranie firan i zasłon. Kurzą się najbardziej i najczęściej się o nich zapomina.
• gruntowne mycie podłóg. Chociaż w tygodniu lubię pomachać parę razy mopem lub szmatą z ludwikiem, to tym razem zrobię to dokładniej i zajmę się przestrzeniami pod meblami w kuchni.


Ozdoby i słodkości czyli co na choince piszczy:
• kruche ciasteczka na choinkę, czyli pachnące przyprawami pierniczki. Nie przepadam za miększymi, wolno dojrzewającymi pierniczkami, więc nasze upiekę na dwa tygodnie przed Wigilią. Mogłabym nawet później bo i tak nie dam ich tknąć do Gwiazdki - czyli nikt ich wcześniej nie zje :D
• papierowe ozdoby na choinkę - pikuś na parę nocnych godzin. Można to rozłożyć na kilka nocy i praktycznie roboty nie ma. Wchodzicie w to?


Podarunki, czyli:
• zakupy na około 10 dni przed Wigilią. Nic prostszego - dziecko podrzucamy babci i lecimy na shopping. Jak pojedziemy ze sprecyzowanymi planami na zakupy to szybko wyjdziemy ze sklepu. Najlepsza opcja!
• pakowanie prezentów... Najprostsze zadanie na świecie. 2h max.


Coś jeszcze? Oczywiście! Zakupy na świąteczny obiad który odbędzie się u nas. Nad jadłospisem zdążę jeszcze pomyśleć, jednak już teraz wiem, że na pewno zrobię ciasto marchewkowe ozdobione masą cukrową. Nie mogę się już doczekać!:D





Na koniec spójrzcie na moją listę - czy nie jest ona krótka? Jest bardzo konkretna i zawiera to, co dla mnie jest w tym momencie priorytetem. Reszta to rzeczy, które robi się codziennie i nie da się o nich zapomnieć. Mam nadzieję, że pomogłam Wam w pewnym stopniu skupić się na konkretach i w przedświątecznych przygotowaniach nie odpłyniecie za daleko.
Ściskam Was mocno i życzę miłych, spokojnych przygotowań!




10 komentarzy

  1. Całe szczęście, świąteczne porządki nie są jeszcze na mojej głowie, ale wiedzę, że z roku na rok mama polega na mnie coraz bardziej ;)

    Sometimes my-klik!

    OdpowiedzUsuń
  2. Też robię sobie taką listę- zawsze pomaga. Zawsze co mnie wkurzało przed świętami, to osoby które ciągle mówiły że nie lubią świąt. Potem okazywało się że robią wszystko w jeden dzień. Potem gdy zaczęły planować bo ich namówiłam to nagle okazało się że lubią święta.
    http://www.swiatrico.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokladnie! wystarczy sobie wszystko rozplanować i jest dobrze:)

      Usuń
  3. Hej, fajny tekst i ładne zdjęcia, jednak nie byłabym sobą gdybym nie zwróciła uwagi na kilka szczegółów :p.
    1. Interpunkcja – brakuje kilku przecinków, co aż rzuca się w oczu. Na szybko „ogarnięcie garderoby czyli pozbycie się tego” – brak przecinka przed ”czyli”; „Zakupy na świąteczny obiad który odbędzie się u nas” – brak przecinka przed „który” ;)
    2. Dziwne sformułowania – np. „utrzymuję dom zawsze w dużym porządku” – jakoś nie brzmi to po polsku :D, moim zdaniem lepiej by było „utrzymuję duży porządek w domu”.
    To takie bardzo pobieżne uwagi – nie czepiam się i zdaję sobie sprawę, że to Twój blog.
    A co do świąt – to zgadzam się. Dobra organizacja to podstawa – ja, mimo młodego wieku, praktycznie sama organizuję święta, a do mojego domu zjeżdża się cała rodzina, więc pracy jest co niemiara :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania, jakbym miała dodawać tutaj przecinki to byś się ciągle zatrzymywała :) Interpunkcja interpunkcją ale wiele razy słyszałam, że mam nie trzymać się tak tego twardo i stawiać je tam, gdzie czuję, że powinny być. Sformułowania... To już Twoja sprawa, jak to odczuwasz, dla mnie nie ma w tym nic dziwnego :) Każdy ma swój styl pisania i tego się trzymajmy.
      Do mnie w tym roku wszyscy zjeżdżają się na świąteczny obiad. Drugi raz coś takiego organizuję, tylko że teraz z większym rozmachem bo będzie więcej osób. Trochę zżera mnie trema, ale co tam :D

      Usuń
  4. Ja w Wigilię pracuje do 14stej:( Potem pojedziemy do moich rodziców ponieważ jesteśmy w trakcie remontu i mamy kuchnię w rozsypce więc nie jestem w stanie tyle ugotować :P
    Ja niestety nie mam czasu w tym roku na nic co związane ze świętami a mało tego bo nawet ich nie czuje bo pogoda szczególnie dzisiaj wiosenna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, odbijecie sobie za rok, daje Ci slowo:D
      A powiem Ci, że ostatnio widziałam pączki na drzewach -_-

      Usuń
    2. Oj mam nadzieję :)
      No coś Ty:) Ja się obawiam że zima przyjdzie na wiosnę:(

      Usuń
    3. Też się tego obawiam ale zostały jeszcze 2 tygodnie i prognozy mogą się zmienić :)

      Usuń

Miłe, ciepłe słowa a także szczera, kulturalna, i przede wszystkim - konstruktywna krytyka - wszystko jest dozwolone. To motywuje mnie najbardziej w blogowaniu!:)

Chamstwo i obraźliwe teksty lądują w koszu od razu.

Latest Instagrams

© Kreuję swoje życie • Lekka i przyjemna strona lifestyle'u młodej mamy. Design by Fearne.